Jedna twarz
Mistrz u wojewody na wieczerzy wystawnej
spytany, czy, stosownie do tradycji dawnej,
będzie na dworze schlebiać nowemu królowi
i stale nadskakiwać całemu dworowi.
- Dobra pensyja zawsze jest każdemu miła
ale wielu godności całkiem pozbawiła.
Twarz ma się jedną, jeśli zatem ją utracisz,
drugiej nie kupisz, nawet, jak dobrze zapłacisz.
Komentarze (12)
Cudowny jest ten feeling staropolski. Jestem zachwycony takim pisaniem.
Pozdrawiam ?
Oczywiście średniówka tu trochę błądzi niezgodnie z kanonem, ale i tak dobrze się czyta
Racja, jedno poprawiłem, drugiego nie wiem jak:). M
Też nie wiem. Chyba musi tak zostać. Pozdro ?
Widzę w nim żale XIX wiecznego parobka, który dostał kopa z dworu, a teraz się mści ;)
Nie, dotyczy to Jana Kochanowskiego, który nie dał się namówić Batoremu, ani Janowi Zamojskiemu na przeprowadzkę na dwór królewski.. Pozdrawiam.
Marek Żak w dworku Kochanowskiego w Czarnolesie jest nawet obraz, nie pamiętam czyjego autorstwa, zatytułowany "Wizyta (czy powitanie) kanclerza Jana Zamojskiego w Czarnolesie". Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest fakt, że do wizyty takiej nigdy nie doszło, ale powstał obraz na podstawie ustnej opowiastki.
Noico Nie znam tej historii, ale przejeżdżałem obok dworki w Czarnolesie i żałuję, że nigdy nie wpadłem. Jest blisko traktu z Sandomierza do Warszawy, więc myślę, że niejeden znaczący człowiek tam wpadł. Co do propozycji przeniesienia się na dwór królewski, jest nawet o tym w Wiki. Pozdrawiam.
Marek Żak na północ od trasy Radom - Lublin, trzeba skręcić w Zwoleniu, stamtąd już rzut beretem.
Noico Wiem, jeździłem służbowo wiele razy, ale zawsze jakoś byłem pod presją czasu. Widziałem strzałki do Czarnolasu. Pozdrawiam.
To na bank o Kukizie!
Pozdrawiam :)
Ta fraszka ma szerokie zastosowanie:). M
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania