Poprzednie częścijedna jedyna

jedną zapałką

tęsknię do żeliwnego pieca

w okamgnieniu zajmowały się gazety

a krzyczące tytuły

popieliły

 

zostały niepalne tabloidy

zmieniają barwy

kaleczą oczy

ruchome obrazy spadają

 

przewijam i nawijam

myśli na palce

przymykając oczy

 

szukam prawdziwego płomienia

zapałki

by znaleźć wyjście

z klatki dla zapatrzonych

Następne częścijedna jedyna

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • słone paluszki 04.12.2023
    szukam prawdziwego płomienia
    zapałki
    by znaleźć wyjście
    z klatki dla zapatrzonych
    👏👏👏
  • TseCylia 04.12.2023
    Bardzo dziękuję.
  • piliery 04.12.2023
    "Klatka dla zapatrzonych" - czasem tak bywa, że nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo, przez zapatrzenie, jesteśmy ślepi. Brak jednej choćby zapałki to wtedy wielki dramat. Piękny wiersz.
  • TseCylia 04.12.2023
    Dziękuję za opinię.
  • TseCylia 04.12.2023
    A na marginesie, powiedzcie jak usunąć "poprzednią część". To nie jest zadna część, samo to wskoczyło, a w edycji nie daje się zlikwidować.
  • słone paluszki 04.12.2023
    To nie jest poprzedniia część. Algorytm "wyłapuje" konottację słów i umieszcza na liście.
    Nic nie zrobisz, oprócz wymiany tytularnej.
  • TseCylia 04.12.2023
    Dzięki. Tytułu nie będę zmieniała, bo mi odpowiada.
    Trudno. Fajnie, że mi to wyjaśniłaś . :-)
  • Grisza 2 miesiące temu
    TseCylia,
    to też jest wiersz na dzisiaj, na 11.listopada...
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Grisza, a wiesz, masz rację.

    Dzieki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania