JEDNAK COŚ PO NAS POZOSTANIE
Jednak coś po nas zostanie,
delikatna skaza na diamencie
zaciekawi być może inną źrenicę,
pojawią się pytania o miłość
lub ulubioną książkę, sekrety czasu zaklęte
w dość odległych konstelacjach,
jednak coś pozostanie, warto wierzyć
obietnicom wieczności bez żadnej gwarancji,
tu i ówdzie zaznaczyć się słowem,
krótki zapis ma szansę istnienia,
gdy nad twarzą będą kwitnąć kwiaty
i wiatr zagrozi ulotnym płomieniom,
jednak coś po nas pozostanie,
dobra fraza poranka,
w którym ostateczność kusi nawet małe palce,
a dziwne zacietrzewienie cieni
wciąga w otchłań każdą myśl, każdy szept,
jednak coś pozostanie, choćby słońce wciąż nosiło szarość
jest szansa na zapamiętanie inne
niż bolesna łza.
Komentarze (4)
Za wierszami nie przepadam, ale takie czytam z przyjemnością. Zostawiam 5 i pozdrowienia.
Niezły tekst. Dobrze byłoby go podzielić „przewietrzyć” dać mu odetchnąć, rozbijając na poszczególne obrazy. Wiersz wtedy zdecydowanie by zyskał.
Myślę, że albo podzielić tekst, albo usunąć powtórzenia. Czuję emocje za wierszem, to dobrze :)
Bardzo ładny tekst. Mnie tego typu powtórzenia nie przeszkadzają. Wręcz przeciwnie.
Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania