Jedno wspomnienie ...

Jedno wspomnienie.

Jedna rysa na sercu.

Nie zabija od razu.

Najpierw gasi światło,

potem odbiera sen,

a na końcu zostawia człowieka

samego z własnym cieniem.

Są rany, których nie zszyje czas.

Są imiona, których nie wypowie już głos.

I jest cisza —

najokrutniejsza z wszystkich.

Jedno wspomnienie.

Jedna rysa na sercu.

Wystarczyły, by umarło we mnie wszystko,

oprócz bólu.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania