jedwabny kokon

modliłam się o pięć lat

bez kurzu i zamieci

nad moim ciałem

 

minęły już trzy

chcę zajrzeć jeszcze raz

w głąb krateru

 

tam gdzie spadają

niepokorne dusze

skąd wypływa lawa

 

czy jak osiemdziesiąt lat temu

Wezuwiusz oszczędzi

moje i twoje jestestwo

 

czy pozbędę się zachłanności

na nowe podróże

na nowe jutro

 

odwieczna modlitwa

o trwanie w jedwabnym kokonie

w ogrodzie gdzie kwitnie różanecznik

 

Bożena Joanna

sierpień 2022

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Noico1 2 tygodnie temu
    Jak dla mnie, to najbardziej podobają mi się trzy pierwsze strofy i ostatnia. Czytam ten wiersz wyłącznie z nich złożony, wtedy wszystko inne jest niedopowiedzeniem do dyspozycji swobodnej wyobraźni czytelnika. 5.
  • Bożena Joanna ponad tydzień temu
    Bardzo dziękuję za przeczytanie i uwagi.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • Dekaos Dondi ponad tydzień temu
    Bożeno Joanno↔Czasami "jedwabny kokon" może osłabić zamiast wzmocnić, jeżeli właściwie zrozumiałem.
    Jednak każdy człek, taki inny jest, że o co jednego wzmocni, to drugiego osłabić może. I odwrotnie.
    Ale być może, masz całkiem co innego na myśli.To jeno moje takie.. ↔Pozrawiam.🙂:)
  • Bożena Joanna ponad tydzień temu
    Ten kokon to mój świat, z radościami i smutkami. Pragnę móc poznawać daleki świat i móc wracać.Taka to sprzeczność w marzeniach i codzienności.
    Dziękuję za przeczytanie i komentarz,

    Pozdrowienia!
  • Pasja ponad tydzień temu
    Różaneczniki kwitną wiosną z pąków zawiązanych poprzedniej jesieni... dlatego bardzo trafne ustanowienie kokonu jestestwa w ogrodzie gdzie zawitają rododendrony.

    Pozdrawiam serdecznie
  • Bożena Joanna ponad tydzień temu
    Dziękuje za miły komentarz i uzupełniające wiadomości o kwiatach. Krótka podróż do Wielkopolski spowodowała, że zakochałam się na dobre w tych roślinach.
    Serdecznie pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania