Jedyny
Lat temu dwadzieścia w opuszczonym dworze
cham wyszedł z ukrycia skleconą liryką
i niemal od razu sam orzekł, że może
na pustych salonach być głosem wyroczni -
jedyną krytyką.
I choć dwór zburzono, przeniósł swój dorobek
na równie jak tamten w smutku porzucony,
do ścian pustych krzycząc wykuł swój nagrobek :
"Tu leży poeta największy na ziemi -
przez ludzi wzgardzony"
Komentarze (13)
Przede wszystkim gratuluję wieczorku Poeto!
Słowo jedyny ma tak wiele pięknych znaczeń, a Ty go okaleczyłeś okrutnie.
Pozdrawiam serdecznie
Hej, było, minęło. I wracam jak zawsze do swoich. Pomalutku... Dziękuję.
riggs chyba rozumiesz o co mi chodzi z okaleczeniem?
Wiersz jest ok.
pasja tak tak, zrozumiałem, chciałem tylko rzec, że się nie zmieniłem haha
Rigges, ten rytm pochlastany do mnie nie przemówił. Nieco zbyt podniosłe również. Azali byłem tu i przeczytałem to, dwakroć.
Dziękuję
Bo ja wiem.
Ciężko mi się odnieść.
Umiejętności widoczne, ale czy nie... nadmuchany nieco tekst?
Tekst jest o kimś, nie o mnie...
Styl nie jest podniosły, jedynie z lekka ją obsypany. Mnie się podoba. Tak trochę jak drzewiej bywało. Pozdrawiam→5
Taka gorzka wznioslość
Świetny tekst. Już pierwsza zwrotka zwróciła moją uwagę, a druga rewelacyjnie wpisuję się w cały temat. Jasno i do rzeczy :-) Cieszę się, że mogłem po dłuższym czasie przeczytać coś Twojego riggs ;-) Pozdrawiam, piąteczka !
Dzięki, mam sporo zaległości, pisałem na maila... Było fajnie, teraz halo tu ziemia haha. Pozdrowienia dla Wszystkich. Nawet za tą zołzą betti zateskniłem ????
Napisałem coś co mi przyszło do głowy i byłbym bardzo wdzięczny za ocenę i komentarz - Kim wy jesteście? - to sie nazywa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania