Jerzyki
Dziś Pan Jerzy z zawodu Jerzyk
w locie zebrał swą rodzinę.
Przed chwilą telefon miałem
wyruszamy za godzinę.
Za godzinę? Ale dokąd?
Mamy sobie tak odlecieć?
Co z dziewczynką, tą w ogródku
będzie sama, biedne dziecię.
Tak radośnie nam machała
pośród kwiatów w rosie moknąc.
Co z chłopczykiem który rankiem
wypatrywał nas przez okno?
Nic nie będzie tym maluszkom
i to nie są żadne czary
dzięki nam i innym ptakom
nie pogryzą ich komary.
My wrócimy tutaj w maju
wprost na moje imieniny
dzieci wiosną też urosną
będą chłopcy i dziewczyny
Teraz czas na długą podróż
w locie na wprost, w dół, do góry
i podniebne fikimiki
No, lecimy do Afryki!
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania