To co mam tu do zarzucenia, to brak konsekwencji formy, rymujesz to rymuj, pisanie w ten sposób jest niestety słabe, szczególnie kiedy nie widać po co to się zmienia. Historia tak, forma wykonanie nie
luna-tyczka jest taki Polski film, "jutro idziemy do kina" jakoś tak linią skojarzenia (chociaż nie wiem czemu "pornografia" też mi tu przyszła do głowy)
Rymy jak najbardziej na miejscu, ale wiesz to, więc tylko dla formalności przebąkuję :))).
Co więcej, widzę, że celowo dobrane tak, by jeszcze lżejszą uczynić formę (częściowo dokładne, gramatyczne). Jakby dla kontrastu, bo my przecież wiemy co było za moment... I to działa, bo taka igraszka słowna mrozi, gdy się pomyśli o prawdopodobnej przyszłość pań w kapeluszach... Brrr
Niżej w tym samym temacie:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4898113/1939-wojna-jaka-wojna
Tak, rymy dobrane celowo, chcę nimi malować obraz i nastroje, no ale rozumiem, że nie każdy lubi taką formę i bezczelnie zgadzam się z każdą krytyką. ?
luna-tyczka
Rozumiem, że nie rzucasz się z ręcami na krytykę. Słusznie. Ale ja jednak edukacyjnie patrzę (czasem jakieś młodziaki tu wchodzą), coś tam wyjaśnić trzeba... Chyba :)))
Wiersz zdecydowanie trafia w me gusta. Rymy dobrane w bardzo ciekawy sposób. Aż jestem ciekaw, jak wygląda fotografia, która stanowiła inspirację do jego napisania. Pozdrawiam!
Komentarze (13)
Dobrze że nie wiedziały co je czeka za rok jesienią...
Nikt nie zna przyszłości, a żyjąc planujemy baz czarnych scenariuszy, zwłaszcza gdy jesteśmy młodzi.
Dzięki.
To co mam tu do zarzucenia, to brak konsekwencji formy, rymujesz to rymuj, pisanie w ten sposób jest niestety słabe, szczególnie kiedy nie widać po co to się zmienia. Historia tak, forma wykonanie nie
?
luna-tyczka jest taki Polski film, "jutro idziemy do kina" jakoś tak linią skojarzenia (chociaż nie wiem czemu "pornografia" też mi tu przyszła do głowy)
Dementor Biały a tak, z Damieckim ten film.
Bardzo się kojarzy.
Rymy jak najbardziej na miejscu, ale wiesz to, więc tylko dla formalności przebąkuję :))).
Co więcej, widzę, że celowo dobrane tak, by jeszcze lżejszą uczynić formę (częściowo dokładne, gramatyczne). Jakby dla kontrastu, bo my przecież wiemy co było za moment... I to działa, bo taka igraszka słowna mrozi, gdy się pomyśli o prawdopodobnej przyszłość pań w kapeluszach... Brrr
Niżej w tym samym temacie:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4898113/1939-wojna-jaka-wojna
Dziękuję za polecankę, znalazłam i przeczytam.
Tak, rymy dobrane celowo, chcę nimi malować obraz i nastroje, no ale rozumiem, że nie każdy lubi taką formę i bezczelnie zgadzam się z każdą krytyką. ?
luna-tyczka
Rozumiem, że nie rzucasz się z ręcami na krytykę. Słusznie. Ale ja jednak edukacyjnie patrzę (czasem jakieś młodziaki tu wchodzą), coś tam wyjaśnić trzeba... Chyba :)))
Bardzo dobry wiersz, taki jakie lubię. A rymy w tym przypadku nie odejmują mu grozy.
Dzięki. ?
Wiersz zdecydowanie trafia w me gusta. Rymy dobrane w bardzo ciekawy sposób. Aż jestem ciekaw, jak wygląda fotografia, która stanowiła inspirację do jego napisania. Pozdrawiam!
Serdeczne dzięki.
Załączam link do zdjęcia - w wierszu zmieniłam z lekka i datę, i miejsce - inspirowałam się, nie opisywałam wiernie.
https://www.facebook.com/groups/starawarszawanafotografiach/permalink/1267542117424226/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania