Jesień 2025

Gdy liście złotej jesieni, wyprowadzają buty z sieni

a jesienna słota wyprowadza te buty na błota.

Idziesz przed siebie, zmoczony, wesoły, szczęśliwy

Myśli zbierasz, jak niebo chmury nad Tobą

I nagle się wszystko układa.

Problemy same odchodzą – bo ktoś się nimi zajął?

I?

Słońce odgania chmury, buty Cię ciągną do góry.

Pies biegnie wokół ciebie, wzdłuż drogi

i w górę rzucają Cię nogi.

Mijasz ścieżką ludzi, uśmiechem witają się z Tobą,

Doceniasz widoki, zapachy, dźwięki

Nucisz w głowie piosenki i wiersze

Być może te ostanie a może i te pierwsze.

Czas mija, nogi zmęczone , szczyty zdobyte lecz droga,

ważniejsza od sukcesu bo ona jest Twoim celem.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania