OPUSZCZA NAS LATO - impresja

czy to jeszcze noc

czy już może dzień

otulony w koc

widzę jakiś cień

 

snuje się tu ktoś

nie dostrzegam kto

jakiś dziwny gość

boję się go bo

 

nie wiem kim on jest

i skąd wziął się tu

choćby jakiś gest

przecież jest nas dwóch

 

ktoś zakłóca sen

i zwiastuje kaźń

bo zapuszcza dren

w śpiącą ciągle jaźń

 

każe myśleć że

chociaż słońce wzwyż

jest co najmniej źle

bo spadamy gdyż

 

snują się już mgły

Chełmońskiego znak

czas nadchodzi zły

jesień smętnie gra

 

jeszcze tylko grzmi

i szarzeje biel

 

towarzyszy nam…

kto?

no kto? Jacques Brel...

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Grisza rok temu

    W hołdzie J.B. Za parę dni rocznica Jego śmierci...

  • TseCylia rok temu

    O, elegancki wiersz, Grisza. Bardzo mi się... :)

  • Grisza rok temu

    Jak miło...
    Cóż, staram się dotrzeć szerzej...
    Bez echa jakby, bez echa...

  • Grisza rok temu

    "Bardzo mi się "... Jakbym słyszał naszą Roxi... Och żal... Żal...

  • TseCylia rok temu

    Grisza Do Szuflady? Nie poznałam jej tu jakoś bliżej...
    Co zrobić, odchodzą ludzie :(

  • Sufjen 10 mies. temu

    Zacna ta impresja.

  • Grisza 10 mies. temu

    Och, dziękuję! Słowo "impresja" dodałem do tytułu dzisiaj.
    Uznałem, że będzie lepiej konweniować z treścią.

  • Sufjen 10 mies. temu

    Grisza Impresja pasuje. Całość bardzo na plus.

  • carol wolf 10 mies. temu

    Ladne

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania