Jesień
przyjdzie niebawem
to pewnik
przecież przychodzi co rok
w mokrym płaszczu
którym małe wróble okryją się
przed chłodem
zgasi błyszczące słońce
deszczem
chociaż między kroplami
pozwoli mu wystawić jeszcze
zabłąkany promień
jak dłoń wołającą o pomoc
przygnie trawy do ziemi
bo czas na pokorę
kiedy niebo rozhuśta się
wiatrem
tylko mały człowiek
zmieni buty na szare
i pójdzie tą samą drogą
wysyłając ku chmurom
filcowe kapelusze
Komentarze (4)
ułożyłaś treść tak nastrojowo, że trudno nie wyobrazić sobie, a i przypomnieć, jaka to pora się zbliża. Damy radę... który to już raz. Bardzo na tak😀. Dla jesieni też.
Witaj😊dziękuję… trochę się obawiam jesieni choć żadna inna pora się nie może się z nią równać w klimacie😊
Bernadetta12345
tak ją opisałaś jakby ci była znana od podszewki:)
ireneo 😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania