jesień.

jesien przedziera sie przeze mnie

przez moje ciało pełne niedoskonałości

przez moją głowę wiecznie zmeczona

 

leci samotna lza lecz nie na długo

gdy morze lez wycieka spod mych powiek.

wtapiam się w ten czas

ktory trwa wieczność

a nieporozumienia stają sie niekończące.

 

czuje sie jak w klatce kolorowych liści

oraz pachnącego rześkiego deszczu .

niepozorna pogoda lecz potrafi zrobić krzywde

niczym poparzenie czarną gorzką kawą

w mglisty poranek.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania