jesień ma różne smaki
podobno nadeszła pora na karty
whisky pitą po kryjomu
słuchanie jazzu w najpodlejszej dzielnicy
dym z papierosa jak zwykle
perfekcyjnie wyrówna okręgi
zanim napisze imiona
na wysuszonej skórze nieba
będzie bolało
nie wiem co bardziej
przemoknięte deszczem wygniecione ubranie
czy pusta szklanka
na której ślad szminki
jakiś… niczyj
Komentarze (1)
To były piękne dni... Czy ja wiem. choć tak, w tym fragmencie w którym sportowy brydź dawał mi szczęście. Karty zatem, papieros tak, alkohol nie w wikendowe noce i dnie.
A tobie udało się mnie zatrzymać, aż na pięć, 5 minut wspomnień na pięć i rozebrać do pokusy z tamtych lat. Spełnionej, userko, branżowym mistrzostwem Polski w parach. Niczyje były niedopałki
15-16 X. to przecież jesień🍁
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania