Jesień napaliła w piecu
kiedy przychodzi
rozsypuje liście
i myśli
nie sposób ich zebrać
przy rozgrzanym piecu
kawałki drewna
zbyt dokładnie
pasują do dłoni
ona robiła to
staranniej
stary taboret
już przed laty
połamał drewniane nogi
tylko podłoga
skrzypi wciąż tak samo
zasłuchana ślepo
w muzykę ciężkich
kroków
Komentarze (2)
Trudy jesieni życia
Dokładnie😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania