Jesienią
Cisza...
Jesienią
liście żółkną,
usychając,
się czerwienią.
Nostalgia...
Słyszę tę ciszę.
Chcę znaleźć
w pędzie życia
własną niszę.
Cisza...
Jesienią
liście żółkną,
usychając,
się czerwienią.
Nostalgia...
Słyszę tę ciszę.
Chcę znaleźć
w pędzie życia
własną niszę.
Komentarze (34)
Przed oczami miałem obraz jesieni. 5
Ja też.
Pełno jesieni w Twoim wierszu :)
Pierwsza strofa jest piękna :)
Jak to odczucia są bardzo osobiste...
Mnie bardziej podoba się druga strofa :)
Zdzisław B., lekkie dysproporcje estetyczne między nami :)
Neurotyk Uff...uspokoiłeś mnie. Nie jesteśmy kopiami :)
Zdzisław B., co za obelga :D
Neurotyk Szpady czy pistolety? :P
Zdzisław B. gumowe pistolety na wodę?:)
Neurotyk Wybieram pompki ;)
Zdzisław B. to Ty pompka z Texasu, ja pompka z rowerowego :)
Neurotyk No dobrze, na pompki. Królak potrafił , to i my możemy :)
PS. Czy my rozmawiamy o jesieni? Możliwe? ;)
Zdzisław B. myslę, że rozmawiamy o bardzo czerwonej Jesieni, wręcz krwawej... :)
Neurotyk Będę musiał wtedy wyjść z własnej niszy. Pora nieodpowiednia, ale pompkę mam. Mieczy czy sztyle... ups! duża pompka czy mała? Któregoś z nas będzie to koniec pędu życia. Na pewno skończy w niszy ;)
Jesień... Nienawidzę jesieni ;)
Co do wiersza. Najbardziej podobała mi się strofa numer trzy. A dlaczego ktoś zapyta, przecie tu nie ma trzeciej? No właśnie dlatego.
A kysz! A kysz!
Obrońca uciśnionych?
Pan Buczybór daj spokój, nikt nie zareaguje, skończy.
Neurotyku masz absolutną rację. Ja tylko skomentowałem, a Buczybór się na mnie rzucił.
Ładny wiersz. Ma w sobie "to coś" :) 5
Też go lubię. Uspokaja mnie :)
Wiersz przypadł mi do gustu. Świetnie napisany, w niewielu słowach tyle powiedziane. Przeczytałem kilka razy i również czuję jakieś odprężenie. Podsumowując: piękny wiersz :) Pozdrawiam serdecznie :)
Taki czas nastał, Nikodemie. Trzeba czasem się wyciszyć, ukołysać rozedrgane... pory roku nas regulują.
Również pozdrawiam :)
Bardzo przyjemny i spokojny wiersz. 4,5 czyli 5.
Miło, że się spodobał.
Bardzo ładny wiersz, wpisuje się idealnie w obecną aurę :) 5
Aura za oknem sprzyja takim wierszom :)
Zdzisław B. To prawda :) Skłania również do refleksji :)
Króciutki, a wyraża tak wiele, 5 :)
Jednym słowem - nie ilość, a jakość się liczy? ;)
Dokładnie jakość była świetna. Piękny i delikatny dotyk jesieni pojawił się na skórze ; 5:)
W pierwszej chwili przeczytałem "... pojawił się w naturze". Ale skóra też jest naturą.
Przyjemnie mi, że wiersz się spodobał :)
A mnie jakoś nie urzekło - takie do bólu zwyczajne, jedynie ładnie ubrane w słowa. Duga zwrotka jakoś się broni, jednak również do mnie nie przemawia ;-; Tak jak nie lubię nadmiaru metafor, tak tutaj mi ich brakuje :(
Miałabym też wątpliwość, czy po "usychając" powinien być przecinek, ale to wiersz, a te rządzą się własnymi prawami.
Jak zwykle nie oceniam i życzę powodzenia :D
Ellie, każdy ma prawo do własnej oceny. Trudno, aby wszyscy mieli takie samo zdanie.Czasem się rozpiszę, a niekiedy uważam, że minimum słów wystarczy.
Tak, po "usychając" musi być przecinek. Też miałem wątpliwości, więc sprawdziłem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania