Jesienne barwy
Zielone liście czerwienieją
jakby chciały spłonąć
inne żółkną złocieją szlachetnieją
lekko opadając w tańcu na wietrze
lipy i klony ścielą koliste dywany
co złocą się na zielonej trawie
jakże żywej świetlistej od rosy
przez mistrza sztalugi malowanej
W sadach i parkach kolory czerwieni
nabierają mocy
jak dojrzewające burgundzkie wino
niektóre delikatnie brunatnieją
więdną i szarzeją
pod dotykiem mistrza czasu
dotknięte brutalnie zimnem
zroszone deszczem
połyskują jeszcze
stopniowo gasnąc na chłodzie
jak na palecie smutnego malarza
co gasi promienne barwy
naszej jesieni
w szarej ponurej
rzeczywistości codzienności
często błotem zachlapanej.
Komentarze (4)
Masz talent do zwięzłych i, zarazem, obrazowych metafor. Ładnie.
Szkoda tylko że nie mam żadnej oceny więc chyba wypadłem tu kiepsko
Sokrates, ocenki tutaj nic nie znaczą... zresztą, na każdym portalu komentarze w cenie, ale jak Ci smutno, to na poprawę humoru zostawię kilka gwiazdek...
Grafomanka -bardzo dziękuję. Od razu poczułem się lepiej. Wiem że aż na tyle nie zasłużyłem. Wszystkiego najlepszego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania