Jesienne marzenia

Jesień życia, gdy nadchodzi

Jest bogata w doświadczenia.

Wraz z mądrością siwe włosy

Dla twej głowy są zwieńczeniem.

I choć ciało niedomaga

Sił młodości w sobie nie masz,

Częściej kaszlesz, wzrok ci słabnie

W kościach strzyka, w krzyżu łamie

Ty... bogaty w doświadczenia,

Do każdego dnia podchodzisz

Z takim samym przekonaniem,

Że masz jeszcze wiele do zrobienia.

I choć trudniej to osiągasz,

Wolniej stawiasz swoje kroki

Ciągle jeszcze masz marzenia

Nie poddając się starości

Oczekujesz ich spełnienia.

Następne części:  Jesienne niebo

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Grafomanka 2 mies. temu

    No, pewnie w starości spełnienie marzeń, to podstawa egzystencji... ale, na emeryturze dużo wolnego czasu i można oddać się przyjemnościom snucia iluzji, zawsze jakieś zajęcie xD

  • Barmaria 2 mies. temu

    Witam i dziękuję.

  • Grisza 2 mies. temu

    Jest jeszcze kilka wersów, które muszą na mnie poczekać, albo na które ja muszę poczekać.
    Niemniej zbliża się czas, kiedy trzeba będzie sobie to powiesić nad łóżkiem...
    Dobrze, że zakończenie optymistycznie!

  • Barmaria 2 mies. temu

    :) Mówią, że w pewnym wieku jeśli budzisz się rano i nic cię nie boli tzn. że nie żyjesz:)

  • Marabut 2 mies. temu

    Fizyczność to dystrakcja.
    Ewolucja intelektualna z wiekiem przyspiesza. Nadchodzi czas ostatecznego kształtowania swojego „ja”. To piękny czas.

  • Barmaria 2 mies. temu

    Dziękuję:)

  • Sucre 2 mies. temu

    Piękny wiersz. A dodam tylko, że nawet i po śmierci można ze złem walczyć. Zostawiając choćby swój testametn, który kością staje w gardle nienawistnikom często dziesiątki lat po tym, jak człowiek przejdzie już do lepszego świata i niby się już nie przejmuje tym gorszym, doczesnym.

  • Barmaria 2 mies. temu

    Dzięki :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania