Jesienne proroctwo
Już październik. Wieszczem jestem,
więc proroczo przepowiadam –
wyciągajcie ciepłe rzeczy,
by się zmierzyć z listopadem.
W parasolach sprawdźcie druty,
czy są nadal dość stabilne,
przyjdą deszcze gnane wiatrem,
co w podmuchach bardzo silne.
…i kalosze! Ciepłe buty,
kiedy ranek zmrozi chuchem,
uratują wasze stopy –
będą ciepłe oraz suche.
Resztę… sami. Prawdę wieszczę,
jakem prorok. Od lat wielu
wszystkie moje przepowiednie
dosięgały strzałą celu.
Na tym kończę. Nie dziękujcie.
Nie składajcie za tę radę
czołobitnie podziękowań…
na tym samym wózku jadę.
Komentarze (17)
Dowcipnie napisane
Jedna z "przymrużek" (mój neologizm - fraszki, limeryki, wierszyki napisane z przymrużeniem oka) ;)
Zaprawdę?
Jesteś idiotą?
Co wiesz?
I na co komu ten listopad...?
Eh...
No, piąteczka 💪
Też się zapytytowuję - na co komu listopad?!
Zdzisław B. Nie dość że zaczyna się smutno, to potem już tylko gorzej...
JagVetInte Na szczęście jestem życiowym optymistą i trochę doświadczeń z minionych lat tkwi - później nadejdzie wiosna. Za kilka miesięcy ;)
Czytam bez strachu za to z uśmiechem,
bo ciepły kocyk mym przyjacielem :)))
Masz się w co otulić? Dla pań
taki ciepły przyjaciel
to skarb, bez dwóch zdań ;)
Zdzisław B.
Hehe hehe
🥳🥳🥳
:) Byle przetwrać do wiosny :)
Zdzisław B. O, tak, posiadówa w lesie, zimne piwko, grill...
ZielonoMi Tak że - są możliwości, aby przetrwać. Tyleśmy minionych zim przetrwali, to i tę jesień z zimą zmożemy.
Zdzisław B. 👍
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania