Jesienny bal
A wiatr dął tam gdzie chciał gdzie chciał
A wiatr tak w tan tak w tan, w tan grał
Kołysał wiatr jesienny wiatr do pieśni którą on sam grał
I miał sto lat ten wiatr dumny wiatr
Co dął i wiał i porwał ją w tan
Tańczyła i ona, do rytmu do snu
Gdy chłód już się zbliżał wiatr wionął co tchu
By uśpić jej serce serce kochanki
która tańczyła rytm kołysanki
I w tan i w tan jesiennych liści bal
Gdy wiatr uśpi ludzi wtem zaśnie też las
A tan do tańca wszystkich nas pchał
W ostatni już jesieni nasz bal
A gdy lud będzie spał
I Inny wiatr zacznie wiać
Innej kochance pieśń będzie grać
Więc gdy snują się chmury to czas już jest czas
By spać
dobranoc
Komentarze (11)
Okej, krótki, ale dobry wiersz :) Czuć tą magię jesieni w nim. To na swój sposób ładna pora roku, choć zdecydowanie jestem typem miłośnika lata. Dobrze jest, więc stawiam 5.
Pozdrawiam ciepło :)
PS.: Jest szansa na powrót "Widocznie tak musi być"? Bardzo mnie zaciekawiło to opowiadanie! :D
Hej Hej, dziękuję za twój komentarz :) cieszę się, że się podoba, co do "Widocznie tak musi być" z różnych przyczyn musiałam zrobić przerwę w pisaniu, ale powoli wracam, więc w najbliższym czasie powinno się coś pojawić :)
Mnie się nie podoba. Kołysanka żałobna, jakby ze starej szafy wyciągnięta.
Dziękuję za komentarz, cieszę się, że się podoba :)
Przepraszam, źle przeczytałam, ale i tak dziękuję za komentarz
Kimkolwiekjestem0121
Bardzo sympatyczna kołysanka, stawiam piątaka ?
Szpilka Dziękuję :)
Czytając to prawie sobie język połamałem ? ale mimo to ładne i delikatne niczym lekki powiew wiaterku. Zostawiam 5 i mnie wywiewa.
Językołamaczów jeszcze nie pisałam, ale może to dobry początek, dziękuję :)
Czytając wiersz czułam się jakby wiatr mnie trzymał za rękę i tak " wialysmy" razem w czasie jesieni. Ładne:)
Piękny ten wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania