Poprzednie częścijesienny blues

jesienny blues

zagląda do okien

późny wieczór jak pies

przenika

poprzez ciało zimna noc

szron maluje szkło

 

w dłoni ściskam rudą whisky

przesiąknięty tytoniem

puszczam kółeczka

dym rozpływa się w eterze

igła wolno sunie po starej płycie

ostatnie liście w wazonie

 

w kominku rozegrana walka o ogień

ciepło otula stopy

daleko chodziły

wyczuwalna odległość

 

zapach pokoju

w świetle indyjskiego salonu

pośród palm świeca dogasa

 

nie piszą wierszy poeci

odeszli stąd

pozostał papier pióro

puste szkło

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Aeliora 5 miesięcy temu

    Dobre!

  • Yaro 5 miesięcy temu

    Dziękuję:)

  • Sokrates 5 miesięcy temu

    Jest klimat bluesa - dobrze.

  • Yaro 5 miesięcy temu

    Blues powinien być dobry.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania