Jesienny smętek
Bezlistnie marznę, tak jak drzewa,
Mgłą się już ziemia otuliła.
Chociaż Jej nie chcę, znowu nucę:
"To idzie Zima, idzie Zima…"
Następne części: Jesienny optymizm
Bezlistnie marznę, tak jak drzewa,
Mgłą się już ziemia otuliła.
Chociaż Jej nie chcę, znowu nucę:
"To idzie Zima, idzie Zima…"
Komentarze (6)
Ta, idzie zima, a śniegu jak nie było tak ni ma. 5
Wystarczy, że napadało po pachy w Sylwestra '78 ;)
Bardzo ładnie:) 5
Jeżeli ładnie, to nie mam uwag ;)
Trudno się dziwić, wszak kopalnie są wygaszane, a Polska jeszcze z ruin przez drony nie została podniesiona, ale póki co podam profilaktycznie Panu lekarstwo na zaziębienie. Na zaziębienie zwyczajne; wygrzać się w parze (do pary położyć obok siebie dowolną partnerkę lub partnera i leżeć aż objawy miną). Na zaziębienie ciężkie; wygrzać się w parze podwójnie (obłożyć się z obu stron przytulnymi ciałami) i podnieść temperaturę stosowną domową nalewką lub innym C2H5OH. Nie ma za co !
Karawanie, a gdzie napisałem, ze przeziębiam się? ;) Nie zawieram komitywy z tego typu choróbskami, zostawiam to innym.
Zgadzam się jednak, ze wygrzanie w parze jest skuteczną metodą na utrzymanie kondycji i sprawności ciała oraz zdrowia.
Chociaż "nie ma za co", ale dziękuję za poradę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania