,, jeśli nie widziałeś sześcionożnego psa"

To nie ma znaczenia

Spotkałam go na spacerze powiedział do mnie

- masz stare oczy kobieto

 

Potem patrzyłam jak sika na drzewo i uśmiechałam się

jego cztery nogi drżały a dwie unosiły go w powietrzu

 

Nikt nie zwracał na nas uwagi

poszliśmy razem w inne krzaki on nadal unosił łapy

przyniósł kij który rzucałam mu daleko

 

Wracał aby spojrzeć w moje oczy sprawdzić

czy nadal istnieję

 

było nam dobrze i nikt nas nie widział

wśród ulic miasta które oślepia neonami

 

Country Fair Charles Simic - 1938-

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • JagVetInte pół roku temu
    Niedoceniane niezwykłości. Ładne ujęcie codziennej znieczulicy.
  • TseCylia pół roku temu
    Dotarłam do inspiracji.
    Twój piękny. Coraz bardziej lubię Cię czytać.
  • zingara pół roku temu
    W chaosie nowoczesnego życia można odnaleźć coś niezwykłego i prawdziwego
  • Polaroid pół roku temu
    Oni nie wiedzą, a on - owszem
    jak i którędy do mnie dotrzeć... :)

    Świetny.
  • Marzena pół roku temu
    Dziękuję, zobaczyliście tak wiele w tym tekście.
    Lubię go. Pomaga mi akceptować siebie i wiele innych rzeczy. Ale na krótko. Jakoś ciężko z tą akceptacją 🙂
  • Roma pół roku temu
    Bardzo.
    A ten moment
    "Wracał aby spojrzeć w moje oczy
    sprawdzić czy nadal istnieję" jakoś tak mnie porozczulał.
  • Sokrates pół roku temu
    Czuje się miłość do zwierząt i delikatność autorki.
  • Mojra Azaliż pół roku temu
    Do słowa: nadal. jest idealny dalej rym mi przeszkadza i ostatnie zdanie, kto oślepia?
  • Mojra Azaliż pół roku temu
    Czuję że mogłabyś być moja inspiracją, po twych wierszach przelatuje przeze mnie motyl... Ale jestem dziś tak zmęczona... Czegoś tu brakuje, może jakiejś przyżywanej historii miłosnej w tle żebym poczuła siłę...

    Miałam coś Tobie stworzyć, ale tak bardzo nie mam mocy... Coś o leczeniu słowem wolności i wierze...
    Lecz potem znów nastał świt, a świat okazał się tym samym...
    Wyciągnęłabym rękę do swojej nowej siostrzyczki ale na deszczu skurczyło mi rękawy ;''[
  • Marzena pół roku temu
    Dla mnie wystarczy że potraficie mnie odczytać lepiej, niż ja sama siebie. A bycie inspiracją to jakby zaszczyt. Dziękuję 🙂 Mojra przecież Twój komentarz już brzmi jak wiersz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania