Fotografia

Gdy umrę we śnie,

tak nie na niby,

ożyw mnie znowu jednym spojrzeniem.

 

Sztuką alchemii niemoc rozerwij,

łzy przekuj w złoto

i ostudź płomień wzburzonej pamięci.

 

I jeszcze raz na szczycie góry,

cóż,

że bez tchu,

gładzić będziemy siebie po twarzach,

puchem

skradzionym z wilgotnych chmur.

 

Ożyw mnie znowu...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Witamy kolejny wiersz w Bitwie i dziękujemy za odzew.
    Literkowa życzy dobrej zabawy
  • Jeszcze prosimy o link na Forum.
  • pasja 9 miesięcy temu
    Bardzo sentymentalne i osobiste szepty. Smutne, a zarazem ciepłe.

    I jeszcze raz na szczycie góry,
    cóż,
    że bez tchu,
    gładzić będziemy siebie po twarzach,
    puchem
    skradzionym z wilgotnych chmur... piękne

    Dziękuję za odzew i za to że ożywiłeś Bitwy
    Pozdrawiam
  • Maurycy Lesniewski 9 miesięcy temu
    Dziękuję Pasjo za ciepły odbiór i dziękuję literowej za specjalne zaproszenie do tej edycji ?
  • Akwadar 9 miesięcy temu
    Tak nieśmiało zwracam uwagę, żeby zwrócić uwagę na zapis tej strofy:
    "Więzy niemocy,

    sztuką alchemii,

    rozbij wspomnienia na milion drobin." ;)
  • Maurycy Lesniewski 9 miesięcy temu
    Nieśmiało mówisz? :)
    Na razie nie mam pomysłu, niech se jest jak jest, jak mnie łolśni to zmienię.
    Dzięki bardzo za wskazanie.
  • Akwadar 9 miesięcy temu
    Maurycy weź, zrób porządek z przecinkiem, bo niejasne jest czy wyliczasz: "Więzy niemocy, sztuką alchemi..." ( w tym przypadku odmiana szwankuje), czy chodzi Ci, że sztuką alchemi chcesz rozbić więzy niemocy... albo jeszcze inny zamysł biega w myślach.
  • Maurycy Lesniewski 9 miesięcy temu
    Akwadar zara obadam i cóś spróbuję porychtować.
  • 00.00 9 miesięcy temu
    Gdzie jest "Piekarnia"?
    Eterycznie do pewnego momentu. Później, nie wiem dlaczego taki krach. Wtrącenie jakby z innej strony, nie pasuje zupełnie ten dialog końcowy.
    Odbicie ducha o papier. ?
  • Maurycy Lesniewski 9 miesięcy temu
    Piekarnia troszku utkła...
    Ten „krach” miał być, może przekombinowałem i pewnie nie wyszło jak miało, ale niechaj jest jak jest.
    Dzięki Szu za komentarz i spostrzeżenia.
  • Bożena Joanna 9 miesięcy temu
    To prawda, fotografia ożywia wspomnienia, zwłaszcza zdjęcia bliskich osób, do których jesteśmy przywiązani i które kochamy. Serdecznie pozdrawiam!
  • Maurycy Lesniewski 9 miesięcy temu
    Dokładnie Bożeno, dzięki fotografii możemy przenosić się w czasie i spotykać z osobami, których już nie ma wśród nas.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wizytę :)
  • Zapraszamy Autora na Forum - https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/ do zagłosowania.
    Czytamy, komentowania i wybieramy najlepszy. Tworzymy własne podium: 3 - 2 - 1 plus uzasadniamy.

    Literkowa pozdrawia
  • Pan Buczybór 8 miesięcy temu
    Ta końcówka, w mojej opinii, zbędna - takie dopowiedzenie w sumie nie jest potrzebne, gdy wiersz tak mocno mówi za siebie. Podoba mi się ten motyw z ożywieniem z fotografii. Ładnie to wszystko ująłeś; delikatnie i emocjonalnie. Naprawdę spoko wiersz.
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Właściwie to możesz mieć rację z tą końcówką, zostawię na razie jak jest i sobie zajrzę do tej kompozycji za parę tygodni może miesięcy i jeszcze raz poczytam komentarze, często po upływie czasu dociera do mnie, że komentujący, patrząc na chłodno z boku, miał rację.
    Dzięki bardzo za sugestię.
  • LBnR wraz z Bożeną Joanną zaprasza do wzięcia udziału w zabawie na słowa!
    Temat i ramy czasowe uzyskasz w tym wątku:
    https://www.opowi.pl/forum/konkurs-lbnr-nr-76-w-imieniu-bozeny-w1305/
    Serdecznie zapraszamy!!!
  • Tamaryszek miesiąc temu
    "Ożyw mnie znowu".Odwieczne pragnienie człowiecze .Ciekawy tekst i dobrze złapane uczucia.Lubi3 taką tematykę i styl . 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania