Jest gdzieś podobny kraj
Rozszumiał się dąb radośnie.
Jemiołę wreszcie szlag trafił.
Teraz bez kajdan wyrośnie,
najwyżej w całej parafii.
A w niej akurat żałoba,
Szlocha miejscowa elita,
gdyż rankiem skończyła chować,
zboczonego pasożyta.
Gdy dąb już dla siebie panem,
wierni szykują plebanię,
by pod kolejnym plebanem
służyć za jego owczarnię.
Komentarze (15)
Smutne, lecz nie szokuje.
Dobry jest, pierwsza strofa mnie urzekła - piękny dąb pozbył się jemioły (◕◡◕)
Paskudna ta jemioła, ale drzewo może wytworzyć tkankę korkową i odciąć półpasożyta od wody i pokarmu.
Widziałam coś takiego, jak kiedyś u dziadka, wydłubałam z brzozy narośl. Tak, miała ta brzoza korę pod naroślą, ale narośl miała sok, może to był początkowy etap odcinania pokarmu.
Akwitania
A ja nie widziałam, bo jemioła w koronach drzew rośnie, za wysoko dla mnie (◕◡◕)
Szpilka, To nie była jemioła, to była narośl na pniu. Jemiołę widziałam na czereśni i na grabie, nie ścinałam.
Akwitania
Aha, sorry, roztargniona jestem, niedawno zamiast mleka do kawy wlałam sobie oleju lnianego ♪(๑ᴖ◡ᴖ๑)♪
Szpilka, Oj, myśleć nie mogę, jakby to wypić. Każdy roztargniony jest, bo takie czasy, trzeba uważać, kiedyś można było mniej. No zrób sobie nową kawę, te wylej, czy coś?
Akwitania
Olej lniany dobry jest, to jedyny olej roślinny, który zawiera kwasy tłuszczowe jak rybka.
No i konieczny do sporządzania pasty doktor Budwig.
Kawa z olejem średnio smakuje, ale szkoda oleju było i wypiłam, bo kto nie ceni złotówki, nie doceni i miliona ♪(๑ᴖ◡ᴖ๑)♪
ireneo Tak masz naczadzone pod czerepem , że nawet Szpilka- szpilki nie była w stanie wcibić pod pusty czerep. Gdziekolwiek szatan zawieje cię na miotle czarownicy , czy nawet gałęzi gązewnika zerwanego z czerwonego dędu,( bo jemioła na dębie po prostu nie rośnie) wszędzie rozsiewasz smród bluźnierstw przeciw Bogu. Nawet do twojego bluźnierstwa zatrudniłeś nieistniejącego pasożyta dębu pod pozorem przenośni : >gdyż rankiem skończyła chować,zboczonego pasożyta. Gdy dąb już dla siebie panem, wierni szykują plebanię,< Już masz wystarczająco nagrabione, aby wikindzy podgrzał smołę do odpowiedniej lepkości i temperatury
Nie szokuje, zwyczajnie odzwierciedla.
Ireneo, jemioła nie rośnie na dębie ani buku! Będziesz musiał pasożyta zmienić (◕◡◕)
Podobnie jak Ty, nic nie muszę:
"Nierzadko znaleźć można informacje o szczególnych właściwościach jemioły rosnącej na dębach. Według poradników zielarskich to właśnie jemioły z dębów mają najlepsze właściwości lecznicze"
Ireneo
Hahahhaha, no wyszło na Twoje ♪(๑ᴖ◡ᴖ๑)♪
Ireneo↔Dostrzegam tu zaiste, deczko lub o dużo więcej, metaforycznego nawiązania, do aktualnej egzystencji.Chociaż bez "przeróżnych jemioł" byłoby pewnie jak bum cyk cyk, nudno. A nawet – o zgrozo – stagnacja. Są przeciwności, które rozwijają umysł i jak owe większe, to zaś łatwiej:)↔Pozdrawiam😉
Dzięki za pozdrowienia, wzajemnie😀. A co do przeciwnosci i umysłu, to jeśli toleruje takie przeciwności zbytnio się nie rozwiną.
Ta metafora traktuje mój bezwzględnie negatywny stosunek do odrazającego pasożytowania na ludzkich ułomnościach,
często i defektach.
Z tymi symbioza absolutnie wykluczona.
Niestety, naród polski nadal należy, do najlepiej udomowionych przez papieży.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania