Jest nadzieja
nie biorę tego do serca
nie zaburzam królestwa
mojego ciszy spokoju
miłość mi nie jest ostoją
przestałem w końcu się lękać
nierzeczywistość przeklęta
i chociaż jesteś przepiękna
nie może łączyć nas nic
jeszcze nie zamknę tej sprawy
przede mną lata zabawy
czuję się niedojrzały
jak bardzo dobrze mi z tym
widzę ten świat wspaniały
dzielę po równo te dary
celebruje dni chwały
chyba nie stanę się zły
Komentarze (7)
"Przesyłam"? Brakuje mi sensu w drugiej strofce; "nierzeczywistość" pisze się [raczej] razem; a "niedojrzały" to już na pewno razem ;)
juz juz Dzięki ? poprawione
Bo chyba powinno być "przestaję" w końcu się lękać.
?
wojtas326 czyli jednak.
Całkiem fajny wiersz.
Dzięki ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania