:) Bezbłędnie... i wiem, że użyłeś skrótu myślowego, bo to wierszyk próbujący dokonać syntezy umiejętności pisarskich Floriana. Cieszę się, że treść bez problemu jest 'identyfikowana' bez podania jakichkolwiek danych konkretnych, czyli nicku, tytułów, postaci z jego twórczości.
Albo naprawdę tak dobrze scharakteryzowałam, albo mega z Ciebie bystrzak.
Teraz jedynym problemem jest reakcja FK, bo nie ukrywam, że na lekkim wkurzeniu pisałam:)
Zazdrość, że tak nie potrafię, zmotywowała.
Dzięki, Canu.
A ja właśnie dzisiaj na forum zachwalalam Twoje wiersze. Jak ja lubię to jak piszesz. Ja naprawdę tego nie rozumiem, ale uwielbiam. Muszę no poprostu muszę dać 5.
Mia... no przykro, że nie rozumiesz, staram się nie hermetyzować do bólu, ale wiesz, nie można w wierszach dawać kawy na ławę. Do tego bardziej służy proza i język potoczny.
Hm... zastanawiam się, co więc może się w nich podobać. Bardzo ciekawe.
Pięknie najserdeczniej dziękuję za chwalenie, szkoda że nie przeczytałam.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Gdy się tutaj pokazałaś, to nie było raczej za sposobnością przypadku, a pierwszy tekst nie sugerował skłonności pyszności poetyckiej. Wtedy zacząłem grzebać w sieci i, zdziwiło mnie, że nie ma śladów... tzn. że piszesz na tutejszy wizerunek, a jednocześnie posiadasz bardzo duże zasoby merytoryczne twgl. No tam tyle, ja nie jestem filologicznym przypadkiem – tylko wykształconym technicznie osobnikiem, dlatego postrzegam realnie, tyle że oczytanym w dużym zakresie pojęć. Ty też nie epatujesz skłonnościami domeny profeski (lecz widać, że wiesz o co biega w tym asortymencie), która jest dziwną ujmą skłonności osób zajmujących się tym zawodowo. Tak w sumie, fajnie że jesteś tutaj... ponieważ, to pozytywną wartością w tym przypadku :)
Niesamowicie budujące co napisałeś, ja też się cieszę, że na Opowi trafiłam, nie tylko dlatego, że loguję się i odkrywam takie jakże mi miłe przekonanie, wszak były inne, np. (sorry za cytowany wulg) stara śmieszna pizda, czy bycie Nikim. Userzy są tu zazwyczaj wspaniali, ich pasja pisarska, zaangażowanie w budowanie opowijskiej strony.
Swoista demos, nigdzie nie spotykana:)
Ślicznie dziękuję, Techniczny:)
Znaczy wyjebanie skutecznośći nie posiada potencjału skuteczności, zawsze... Nawet ptaki o tym wiedzą instynktowni lub temperamentnie. Zagadka przeszłości, walisz sudoku albo chińczyka bez warcabowej szachowosci... :)
W pierwszej chwili pomyślałam, że to utwór Floriana, aż musiałam ponownie zerknąć.
Ciekawy eksperyment z zapisem.
Tak mocno się zamyśliłam, że chyba wiem o czym i o kim, ale wolę głośno nie mówić.
Intrygujesz.
Pozdrawiam.
Podpinam się pod Kalę. Ale takie naznaczenie za życia moim zdaniem jest jak zakonserwowanie może zadziałać odwrotnie. Jednak nie umniejsza i tobie dobrego pióra. Hej
Mogłabym być matką Floriana, zatem nie mam w prespektywie odpowiedniej porcji czasu, aby konstruować opinię o jego twórczości w sugerowanym przez Ciebie, pośmiertnym okresie Autora:)
Dzięki F - G :)
Jeju, dopiero teraz zobaczyłem ten wiersz, że to o mnie, że prawie panegiryk.... Boziulu, przedziękuję, to arcymiłe! Wielka nobilitacja. Przepraszam, że wcześniej nie wpadłem tutaj. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję raz jeszcze.
Komentarze (39)
Taaa, Florian jak talala.
Zacne. Poważnie zacne ;)
:) Bezbłędnie... i wiem, że użyłeś skrótu myślowego, bo to wierszyk próbujący dokonać syntezy umiejętności pisarskich Floriana. Cieszę się, że treść bez problemu jest 'identyfikowana' bez podania jakichkolwiek danych konkretnych, czyli nicku, tytułów, postaci z jego twórczości.
Albo naprawdę tak dobrze scharakteryzowałam, albo mega z Ciebie bystrzak.
Teraz jedynym problemem jest reakcja FK, bo nie ukrywam, że na lekkim wkurzeniu pisałam:)
Zazdrość, że tak nie potrafię, zmotywowała.
Dzięki, Canu.
Wrotycz, tak sobie nie umniejszaj. Nie mając czegoś, ma się co innego.
Robisz mi dzień:)))
Wrotyś ~ Możesz się śmiać, ale to mi się ciutkę erotycznie skojarzyło:)) Może przez te...ciekawe wyrazy:)) 5
No racja... w pisaniu Floriana erotyka zajmuje sporo miejsca:)
Dzięki za podzielenie się skojarzeniem.
A ja właśnie dzisiaj na forum zachwalalam Twoje wiersze. Jak ja lubię to jak piszesz. Ja naprawdę tego nie rozumiem, ale uwielbiam. Muszę no poprostu muszę dać 5.
Mia... no przykro, że nie rozumiesz, staram się nie hermetyzować do bólu, ale wiesz, nie można w wierszach dawać kawy na ławę. Do tego bardziej służy proza i język potoczny.
Hm... zastanawiam się, co więc może się w nich podobać. Bardzo ciekawe.
Pięknie najserdeczniej dziękuję za chwalenie, szkoda że nie przeczytałam.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Miły dla mnie ten musik z oceną:)))
W sumie bardzo dobry wiersz.
Dzięki za opinię. Zdanie tak dobrego pisarza, uskrzydla.
Wrotycz , haha, żaden ze mnie dobry pisarz. Ale dzięki :)
Jagodolas, najtrudniej obiektywnie spojrzeć na siebie samego:)
Tam no... nie umniejszając – wolę jednak twoją prozaikę choćby nielinearną jakkolwiek... Pzdr
ale; mewka poezja – nieźle wdzianko :)
Nielinearną?:) Coś tam wrzucę, ale wiesz, wiersze to mój żywioł. W prozie czuję się jak czeladnik co najwyżej.
No bo poezja jednemu nieprzypisana, ogarnąć próbuje ją wielu. Niewielu daje radę.
Nie zrozumieliśmy się więc, jestem osobą techniczną, pewnie dlatego ;)
Freya... wyjaśnisz?
Gdy się tutaj pokazałaś, to nie było raczej za sposobnością przypadku, a pierwszy tekst nie sugerował skłonności pyszności poetyckiej. Wtedy zacząłem grzebać w sieci i, zdziwiło mnie, że nie ma śladów... tzn. że piszesz na tutejszy wizerunek, a jednocześnie posiadasz bardzo duże zasoby merytoryczne twgl. No tam tyle, ja nie jestem filologicznym przypadkiem – tylko wykształconym technicznie osobnikiem, dlatego postrzegam realnie, tyle że oczytanym w dużym zakresie pojęć. Ty też nie epatujesz skłonnościami domeny profeski (lecz widać, że wiesz o co biega w tym asortymencie), która jest dziwną ujmą skłonności osób zajmujących się tym zawodowo. Tak w sumie, fajnie że jesteś tutaj... ponieważ, to pozytywną wartością w tym przypadku :)
Niesamowicie budujące co napisałeś, ja też się cieszę, że na Opowi trafiłam, nie tylko dlatego, że loguję się i odkrywam takie jakże mi miłe przekonanie, wszak były inne, np. (sorry za cytowany wulg) stara śmieszna pizda, czy bycie Nikim. Userzy są tu zazwyczaj wspaniali, ich pasja pisarska, zaangażowanie w budowanie opowijskiej strony.
Swoista demos, nigdzie nie spotykana:)
Ślicznie dziękuję, Techniczny:)
Czasami udaję taktycznie...
Ale techniczność tylko?:)
Wolę udawać głupka, eech :)
To takie bezpieczne w sumie:)
Znaczy wyjebanie skutecznośći nie posiada potencjału skuteczności, zawsze... Nawet ptaki o tym wiedzą instynktowni lub temperamentnie. Zagadka przeszłości, walisz sudoku albo chińczyka bez warcabowej szachowosci... :)
Śliczności ujęcie:)
Rola jak każda, ale specyficznie korzystna.
To chujowa deklaracja, ale semantykalnie oddech na krzyżu masz :)
W pierwszej chwili pomyślałam, że to utwór Floriana, aż musiałam ponownie zerknąć.
Ciekawy eksperyment z zapisem.
Tak mocno się zamyśliłam, że chyba wiem o czym i o kim, ale wolę głośno nie mówić.
Intrygujesz.
Pozdrawiam.
O czym i o kim z mojej perspektywy znajdziesz w odpowiedzi do komentu Cana.
Zapis miał również charakteryzować warsztat Floriana.
Dobrze, że intryguję:)
Dzięki za refleksje, wszystkie.
Pozdrawiam pięknie, miłego dnia.
Myślę, że Florian stanie się dziś szczęśliwszym człowiekiem.
Dobre myśli w cenie:)
Słownictwo wzbogaca czytelnika.Jest ok-4 Pozdrawiam
Cieszę się, Miron:)
No popatrz jak wyszło dobrze:)) cudze chwalicie a swego...;) Ale świetnie!
Coś w tym jest:)
Ślicznie dziękuję, Kalaa.
Podpinam się pod Kalę. Ale takie naznaczenie za życia moim zdaniem jest jak zakonserwowanie może zadziałać odwrotnie. Jednak nie umniejsza i tobie dobrego pióra. Hej
Mogłabym być matką Floriana, zatem nie mam w prespektywie odpowiedniej porcji czasu, aby konstruować opinię o jego twórczości w sugerowanym przez Ciebie, pośmiertnym okresie Autora:)
Dzięki F - G :)
potęga słów jest niezmierzona. Bardzo fajny, ciekawy wiersz. Jeden z lepszych...
Pozwala na rozwój, wszechstronny. To słowo.
Dzięki, pozdrawiam:)
Jeju, dopiero teraz zobaczyłem ten wiersz, że to o mnie, że prawie panegiryk.... Boziulu, przedziękuję, to arcymiłe! Wielka nobilitacja. Przepraszam, że wcześniej nie wpadłem tutaj. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję raz jeszcze.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania