JEST TAKA RZECZ
Jest jedna rzecz co zawsze mnie pociesza
Wobec której bez urazy ulegam
Poddaję się i pokornieję posłusznie
Dzięki niej myślą daleko odbiegam
Niebo pełne gwiazd po horyzont nad głową
Co do mnie szepcze pozaziemską mową
Biorę głęboki oddech dali kosmosu
I łatwiej znosić bliż mitręgi tu losu
Komentarze (4)
Nad głową to w zenicie. Pod horyzont - nade mną.
Jak u Kanta:
Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną
i prawo moralne we mnie”
"I łatwiej znosić bliż mitręgi tu losu" - a po polsku?
Cóż... Zrobię to... 1. "bliż" - "bliskość" to w kontraście do "dali" kosmosu... 2. "mitręga" - znój, trud. 3. "tu" - na ziemi. Innymi słowy: "I łatwiej znosić trud ziemskiego życia" - to po polsku. Ale z drugiej strony: "uterus. pop corn. hot butter. stereotypizowane" - a po polsku?
rymonauta acha.
(ale w tekście dalej nie po polsku).
:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania