Jestem a jakby mnie nie było
czasem jestem wierszem
nieudolna dziergam zdania
aby na moment
otworzyć szeroko oczy
zobaczyć i poczuć
zszywam poprute emocje
na okrętkę przyszywam
nadwrażliwość
która dzień wcześniej wyrzuciłam
do kosza
jestem w nim i obok
w powietrzu wokół
euforyczna lewituje pod sufitem
by nagle spaść w czeluście
zwątpienia
jestem a jakby mnie nie było
kiedy obecność jest wątpliwa
unoszę głowę ku górze by być widzialną
na koniec padam
ze zmęczenia
nie wierząc w żadne napisane słowo
w końcu kto dzisiaj czyta jeszcze
wiersze
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania