Jestem dumny
Jestem dumny z tego, co kiedyś było powodem potępienia
Jestem dumny śmiejąc się z tego, co kiedyś było powodem do dumy
Jestem dumny z obnażania nieczystych myśli
Jestem dumny z nagości
Jestem dumny z kochanek spotkanych po drodze
Dumny jestem z nieużywanego sumienia
Dumny jestem z bylejakości
Dumny jestem z nieprawości
Dumny jestem
Jestem dumny
Tak po prostu, dumny jestem
A z czego ...?
Od autora: Chciałem się pochwalić, że jestem dumny:). Jak coś, to taki żarcik
Komentarze (10)
Dobre.
dzięki
Józef Kemilk zgrabnie to ująłeś. Dziś promuje się dumę z prostactwa i umiejętności robienia syfu. Skoro nie ma elit, wywyższa się prostaków, żeby zmienić sposób rozumienia i postrzegania elity, przez potomków pańszczyźnianego chłopstwa, które pozostało.
indri Taka trochę kicha. Nie ma ideałów, nie ma osób godnych naśladowania. Jesteśmy tacy byle jacy i taki stał się świat zachodni.
Dużo tej dumy, ale to raczej tak ironiczna dumą :), a przynajmniej tak mi się wydaje.
Pozdrawiam ;).
Dobre ci się wydaje:)
To, co napisałeś, może się nazywać nowoczesność - na przekór "średniowiecznym bzdurom i zabobonom" (bo poczucie winy to jakiś jeba...y zabobon!!!), albo nieco przesadzając: psychoterapia.
Choć trochę zbyt ogólnikowo podszedłeś, moim zdaniem:
Dumny jestem z bylejakości
Dumny jestem z nieprawości
Dwie powyższe linijki mocno osłabiają przekaz, bo to darmowa od Ciebie broń dla tych, którzy chcą się bronić, bo po nich łatwo powiedzieć, że to mnie nie dotyczy.
Alre tak, brawo!
Pozdrawiam
Chyba masz rację o osłabieniu przekazu, ale jak zostawić przeciwnika całkowicie bezbronnego:)
Myślał, myślał... Aż wymyślił, że nie domyślił (się) ;-)
Nie rozumiem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania