jestem lichym malarzem
nie wiem co mogę namalować
nagim słowem
chciało być ubrane
w landrynkowe uśmiechy
koronkową słodycz
spod języka zamiast cukierków
wyrzucam prawdę
obleczoną jedynie w bezstronność
obraz skończony
nie zawiśnie na ścianie
pomieszałam myśli
jak farby na palecie
ale tło nadal białe
zostawiłam
refleksji
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania