jestem lichym malarzem

nie wiem co mogę namalować

nagim słowem

 

chciało być ubrane

w landrynkowe uśmiechy

koronkową słodycz

 

spod języka zamiast cukierków

wyrzucam prawdę

 

obleczoną jedynie w bezstronność

 

obraz skończony

nie zawiśnie na ścianie

 

pomieszałam myśli

jak farby na palecie

 

ale tło nadal białe

 

zostawiłam

 

refleksji

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania