Jestem Sam

1

 

– Proszę cię! Przestań się stroić i wyjdźmy już w końcu z tego domu.

– Dla ciebie się stroję – odpowiada Klara, która nie wie jeszcze, co się święci.

– Nie musisz tego robić. Jeśli chodzi o mnie to wcale mi na tym nie zależy. Nigdy nie byłem wzrokowcem. To raczej twoja działka. Jutro nie będziemy już ze sobą.

Na te słowa Klarze zaczynają spływać po policzkach rzęsiste łzy. Nie przypuszczała, że po trzech miesiącach związku z Pawłem usłyszy od niego coś takiego. Bardzo go kochała i wierzyła, iż on ją również. Już na samym początku ich związku czuła, że ten facet ma w sobie coś nie z tego świata. Często ją zaskakiwał i dał się poznać jako osoba o wyjątkowej intuicji. Czasami wręcz fenomenalnej intuicji. Uważała go za bardzo atrakcyjnego mężczyznę, choć on sam wiedział, że nie jest przystojny. Mimo tego inne kobiety miały na niego chrapkę.

– Jak możesz tak mówić? Czy jest ktoś inny w twym życiu oprócz mnie? – dopytuje zrozpaczona kobieta.

– Widziałem w mym śnie nasze rozstanie. Błagam cię nie utrudniaj tego. Po prostu wyjdźmy na tę imprezę. Pokłóćmy się i zakończmy to – grzmi zdenerwowany Paweł. – Nie ma nikogo w moim sercu poza tobą, lecz musisz też wiedzieć, że jestem kimś więcej jak tylko człowiekiem. Jestem bardzo starym upadłym aniołem. Miałem tu na Ziemi odkupić swe winy, a jest tego wiele. Jednak wciąż nie jestem na to gotowy. Za dwa tygodnie poznasz świetnego gościa, który nie tylko zaopiekuje się tobą. Zaopiekuję się także waszymi dziećmi w sposób, w jaki ja nigdy nie byłbym w stanie. Będę cierpiał po naszym rozstaniu, ale tak zapisane jest w gwiazdach. Przykro mi Klaro.

 

2

 

Byłem sam. Rozszedłem się z kobietą, którą kochałem. Czułem się opuszczony, także przez Boga gdyż ten jakoś nigdy przychylnie na mnie nie patrzył, a po moim buncie znienawidził mnie jeszcze mocniej. Olali mnie również moi ziemscy kumple. Ponoć przyjaciele, którzy zawsze wiedzieli wszystko lepiej ode mnie. Kiedy starałem sobie uświadomić jak bardzo jestem samotny widziałem się stojącego na Plutonie, planecie krążącej po dalekiej orbicie wokół słońca. Jej czas obiegu to 247 ziemskich lat. Moim jedynym towarzyszem niedoli był Charon, księżyc planety karłowatej. Oba ciała niebieskie poruszały się względem siebie w specyficzny sposób, nietypowy w układzie słonecznym, a do tego były to lodowe światy.

Wracając do rzeczywistości wiedziałem, że mój czas się powoli kończy. Jako anioł uwięziony na Ziemi zdawałem sobie sprawę z tego, iż jeśli nie zdołam poprawić się w oczach Boga, czeka mnie strącenie do piekła, a stamtąd nie będzie ucieczki. Tam jest tylko ból. Ból większy niż jakikolwiek możliwy na Ziemi.

Kiedyś zdarzyło mi się odwiedzić Rzym. Tam poczułem moc Chrystusa. Było mi lżej. Przez większą część mojego życia poszukiwałem pasterskiej ręki Bożego Syna, Jezusa. Widziałem siebie samego jako jedną z jego owiec. Pragnąłem i pragnę by mnie ocalił. To, że Bóg ma gdzieś ludzkość to pewne. Drogą jest Chrystus. Bez względu na wszystko będę Go szanował i darzył szczególnym uczuciem. Jest jedynym światłem w ciemnym, mrocznym, niebezpiecznym świecie. Źle mi ze świadomością, że Kościół przez wieki w jego imieniu zabijał i grabił. Nie jest to jedyna, lecz może najważniejsza z przyczyn, dla której nie darzę tej instytucji sympatią.

Pomijając to wszystko nadal jestem sam. Być może powinienem zostawić myślenie o Bogu i czekającej mnie karze. Gdybym został kimś znaczącym, poświęciłbym się dla dobra potrzebujących. Tych głodnych, chorych, spragnionych. Czas kary jeszcze przyjdzie. Jeśli pozwolą spiskowcy…

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Pulinaaa 2 godz. temu
    😥
  • Pulinaaa godzinę temu
    Wierzę, ze Ci się uda😔🙏🙏🙏
  • Pulinaaa godzinę temu
    Ja dzis czuje ogromny ból, którego nie potrafię okiełznać.
    Nie wiem co sie ze mna dzieję...ale czuje jakbym powoli umierała.
    Nie wiem ,dlaczego akurat czuje potrzebę Ci to napisac
    Wierzę, że wyjdziesz z cienia i otulą Cie ochronä dobre anioly
  • Kaptur81 godzinę temu
    Dziękuję za dobre słowo 🙂 trzymam za Ciebie kciuki....zawsze po burzy wychodzi słońce.....i tego trzeba się trzymać....pozdrówki🙂👊👍
  • Pulinaaa godzinę temu
    Kaptur81 spróbuje chodz tak cholernie wszystko boli😥😥😥😥😥
  • Kaptur81 godzinę temu
    Musi czasami boleć...niestety....👊👍

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania