jestem tak przeciw że nawet za

znam katolików którym wiara

pomaga znaleźć się w życiowym maglu, według nich dziele boga.

I w tym jestem za, jednak do granic, poza którymi liczni katolicy przystępują do agresywnej agitacji, często posiłkując się manipulacją albo szukaniem “straszaków” na tych za -nie.

 

Religia nie spadła z nieba, To ludzki wytwór wartości określonej grupy, która godzi się je wypełniać.

Póki robią to w swoich kręgach czy progach mnie zwisa

Ich prywatna sprawa.

Niestety jest odwrotnie przy czym wyciągają łapy po budżetową kasę. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak demaskować fałsze w mitologii chrześcijańskiej.

 

Pewnie tak będzie do czasu opodatkowania się na ewentualną podróż do boga. Jakoś dotąd konsekrowane zwierzchności tego nie chcą,

słusznie przewidując że te stada owiec zmaleją dziesięciokrotnie. A co wtedy?

najgorsze, bo przyjdzie zakasać rękawy u obu lewych rąk albo czekać na manne.

 

Paciirki i koronki, wierzcue sobie w cokolwiek, ale pozwólcie innym nie wierzyč i nie łożyć na brukowanie dróg do niebios, a przede wszystkim uczta sie religii, bo z tym fatalnie.

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania