jakie to prawdziwe, skłonność do gry, masek, ról - a może kiedyś..
Myślę że to fajny staromodny wiersz, bo autor jeszcze rozumie że są maski i prawdziwe życie, które sprawdza. Pozdrawiam
Kiedyś tutaj była taka Betti co nie umiała nazywać wierszy. Poetką była dobra, tylko tytuły miała lipne. A teraz zamiast jej jest Martyna co tytuły daje super! Co do samego utworu; rewelacja. Czyżby było to o samotności w wirtualnym świecie? Pozdrawiam 5
MartynaM↔Chyba raczej śmierci. Gdyż w ostatecznym rozrachunku, istnieje niepewność, czy człek będzie sądzony jako motyl, czy jako poczwarka. Tak czy siak, miłego wieczoru życzę?:)
Komentarze (9)
jakie to prawdziwe, skłonność do gry, masek, ról - a może kiedyś..
Myślę że to fajny staromodny wiersz, bo autor jeszcze rozumie że są maski i prawdziwe życie, które sprawdza. Pozdrawiam
Tak. W nowomodnych trzeba raczej wszystko wykładać, jakby się miało do czynienia z opóźnionymi...
Pozdrawiam również.
Kiedyś tutaj była taka Betti co nie umiała nazywać wierszy. Poetką była dobra, tylko tytuły miała lipne. A teraz zamiast jej jest Martyna co tytuły daje super! Co do samego utworu; rewelacja. Czyżby było to o samotności w wirtualnym świecie? Pozdrawiam 5
Z poczwarki motyl się wykluł Marku. Chyba.
O samotności, o anonimowości... czyli wirtualne życie w pełnej krasie.
Dziękuję, Marku, za komentarz. Pozdrawiam.
MartynaM↔Ciekawy tytuł.Apetyczny. Ważne by motyl, nie przeobraził się w poczwarkę:)↔Pozdrawiam ?:)
Tak, to wprost kwestia życia i śmierci...
Pozdrawiam.
MartynaM↔Chyba raczej śmierci. Gdyż w ostatecznym rozrachunku, istnieje niepewność, czy człek będzie sądzony jako motyl, czy jako poczwarka. Tak czy siak, miłego wieczoru życzę?:)
Dekaos Dondi, Ty na pewno jako Motyl, mnie więc pozostaje rola poczwarki, którą przyjmuję z pokorą... Miłego również!
MartynaM↔Ech... biedny kot. Znowu ogon z przodu:))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania