jestem zagadką
nie pytaj dlaczego
i tak nie odpowiem
dziś niebo nachyla się
tracąc równowagę
zamiast poziomu
wybiera pion
w mojej głowie
myśli przybierają kształty
ugniatane między palcami
jak miękkie ciasto
zamiast powietrza
łapię oddech
zanim
odwrócisz lustra
i zetrzesz cienie ze ściany
kontur ust
przeglądnie się
w twoich oczach
Komentarze (2)
Kurde zajebiste to. Jeszcze troche ...a odlece.
Hmmm?😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania