Jestem zatrzymana
Jestem zatrzymana. Znów czekam z emocjami. Dla mnie emocją jest kopnięcie, jest spojrzenie. Dla mnie emocją jest poruszanie udem, oraz jego nieruchomość gdy leży na łóżku. To zachowanie się stopy, palców, brzuch pracujący podczas biegu, marszu. Ciało jest czujące i wyczuwa wszystkie drgania rzeczywistości zewnętrznej. Nie wiem czy bierze w tym udział umysł. Ja mam wrażenie że to nie jest tożsame, że umysł nie bierze udziału w odbiorze rzeczywistości przez ciało. Moim zdaniem myśli noga, ręka, stopa, plecy. To wszystko myśli samoistnie bez kontroli mózgu. Czuję jak inteligentną mam nogę, brzuch, palce, zdolne do poruszania się w rytm muzyki emocji. Unerwiony odcinek po prostu komunikuje się emocjonalnie i jest zdolny posunąć się gdy nie ma miejsca, zrobić krok gdy chce iść naprzód. Tak jakby rzeczywistość zewnętrzna była płaszczyzną wypukłą, a moja powłoka ciała odbierająca emocje była plaszczyzną wklęsłą. Lub na odwrót. Skupiam się głównie na idealnym dopasowaniu ciała do warunków zewnętrznych, dopasowaniu takim jak dopasowuje się woda wlewana do naczynia. Zaczyna mieć określony kształt i wie jak się zachować by napełnienie naczynia było całkowite. Tak samo ciało kształtuje się na podobieństwo poprzez ruch.
Komentarze (1)
Techniczna sprawa o grawitacji. Proszę nie bić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania