Jestem zwycięzcą

Jestem zwycięzcą, ponieważ wyrobiłem dzisiaj najwyższą normę ze wszystkich niewolników i w nagrodę dostałem dwie suche kromki chleba z dodatkiem miodu z biedronki z 2012 (dzisiaj jest 2078) i z tego właśnie powodu czuje się spełniony i szczęśliwy, i nic więcej do szczęście mi nie potrzeba, oprócz widoku nieba (nie widziałem go od 15 lat, odkąd przekroczyłem bramy obozu).Gdybym mógł, to tę chwile uczciłbym kieliszkiem wódki lub szampana, lecz nie będzie mi to dane, albowiem jest to luksus tylko dla wybranych a pech chciał, iż do tych wybrańców nie należę i jedyne co mogę zrobić, to podniecać się faktem zwycięstwa przed innymi niewolnikami w ciasnej i przepełnionej klicie(kurde, nawet tego nie mogę zrobić bo jest tam zbyt ciasno), ale nawet na to mnie nie stać, dlatego też pozostaje mi szelmowski uśmiech i wzrok zwycięzcy jaki rzucę na moich współtowarzyszy niedoli.Mimo jednak tych wszystkich trudności, ten dzień mogę uznać za najlepszy w ciągu mojej 15-sto letniej kariery niewolnika i śmiem twierdzić, że drugi taki dzień mi się nie trafi, albowiem nie sądzę, że zdołam z tego obozu kiedykolwiek wyjść i cieszyć się wolnością.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Badziew 08.03.2017
    Chyba muszę zatrudnić swojego prywatnego grafologa(hehe), żeby mi poprawiał teksty.
  • Anonim 09.03.2017
    ten jest znacznie lepszy od poprzednich, dlatego 5.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania