Jesteś
jesteś jak nigdy niepalone świece
schowane w szufladzie
zbyt piękne by ich używać
zbyt uroczyste na moją codzienność
jesteś
zbyt piękny by być przydatnym
zbyt wyrafinowany by być moim
dniem
i nocą
jesteś
po co?
jesteś jak nigdy niepalone świece
schowane w szufladzie
zbyt piękne by ich używać
zbyt uroczyste na moją codzienność
jesteś
zbyt piękny by być przydatnym
zbyt wyrafinowany by być moim
dniem
i nocą
jesteś
po co?
Komentarze (60)
JamCiówna→napisałaś krótko, lecz bardzo ładnie i treściwie też→gdyby się wgłębić w sens słów.
Po co doskonałość, z której nic nie wynika.
To już lepsza ''doskonałość'' nadziana wadami, na którą można liczyć, mimo potknięć takich czy owakich.
To jeno skrót myślowy:)
Minus i minus się zaprzyjaźnili. Ale po co? Tylko byli.
Pozdrawiam→?????
To jeszcze zależy→kto jest ''Jesteś''
Dziękuję DD. Mądry z Ciebie Ludż.
Taki spontan był, że nie wiem.
JamCi To co spontaniczne jest chyba najbardziej prawdziwe?
Wiele odpowiedzi człek nie uzyska, jeżeli wierzy tylko w teraz, a nie wierzy... w tam.
Ale to jeno subiektywne zdanie me. Szanuję inne zdania.
Dekaos Dondi dziękuję. Masz rację.
nie dopowiadaj...pytanie na końcu zbędne
Może... Dziękuję.
Ok. Usuwam.
Bardzo ciekawa konstrukcja myśli o kimś kto jest, ale jest zbyt doskonały aby być.
Pozdrawiam
Tak dziękuję Pasjo :-)
JamCi :)
Ooo, 'po co' zniknęło... a ja sądzę, że to clou wiersza. Teraz nie ma punktu drążącego sens tego bytu, JamCi.
Tak mi się skojarzyło:
" Bo nie jest światło, by pod korcem stało, Ani sól ziemi do przypraw kuchennych, Bo piękno na to jest,
by zachwycało "
Cyprian Kamil Norwid - Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem
Wrotycz ok. Przywroce. Dla mnie było też.
Wiersz prowokuje do szukania tożsamości ONEGO pięknego, wyrafinowanego, którego żal 'używać', więc po co jest na tym łez padole?
Ideał (on- r. męski) - nasuwa się jako pierwsze. Ale ideały można próbować wcielać w życie, naśladować, czerpać z nich...
A tu podmiot - bohatera wiersza widzi zupełnie nieosiągalnym.
Kim że więc jest, to sacrum? Bogiem?
Sądzę, że to wizerunek kogoś z krwi i kości, ale tak odległym, że swoim blaskiem nie może dni i noce rozjaśnić.
Wrotycz dzięki. Jest z powrotem.
JamCi - to dobrze.
Korci mnie ten wiersz.
Wrotycz :-) to chyba dobrze :-)
JamCi - jasne, że tak, nie pozostawia mnie obojętną. :)
Wrotycz dziękuję. Najlepiej wychodzą te spontaniczne. Takie od razu. Lubię Twoja obecność pod nimi. Dziękuję.
jesteś jak nigdy niepalone świece
schowane w szufladzie
zbyt piękne by ich używać
zbyt uroczyste na moją codzienność
ty
zbyt piękny by być przydatnym
zbyt wyrafinowany by być dniem
i nocą
po co mi jesteś
______
No nie wytrzymałam, sorry.
:-) zostawię już jak było
Ale ciekawie też
Ja mam takie zboczenie że im mniej słów tym lepiej :-)
Już nie będę dłubać.
JamCi - jasne, że tak :)
Czasami, palce mnie świerzbią i jak po swojemu nie 'zobaczę' w komentarzu, pali mnie w środku.
Absolutnie na nic nie naciskam... aż taka 'ułomna' nie jestem :)
35 : 35
Taka sama ilość słów w obu wersjach!
Trzeba by literki policzyć :)))
Wrotycz jak ja lubię konstruktywna krytykę i korektę :-) z poszanowaniem dla indywidualności. ? Dziękuję. Dziś już nie mam dystansu. Jutro spojrzę świeżym okiem.
Odpuść sobie JamCi... trochę ochłonęłam, zdecydowanie winnam wrzucać komentarz nie ad hoc.
W mojej opcji jest ktoś inny :)
Bo teraz wydaje mi się, że nie chodzi peelowi o kogoś istniejącego.
To wizerunek ideału nieistniejącego w rzeczywistości a jedynie w wyobraźni.
Sorry, inaczej akcenty postawiłam.
Ale powiem Ci, że wiersz b. udany w treści.
Gratki!
Pozdro! :)
Wrotycz :-) ? dziękuję. Ty możesz wrzucać jak chcesz. Bo masz dystans i odróżniasz siebie ode mnie.
JamCi - dzięki. Postaram się nie nadużywać :)
Wrotycz Ty możesz ile chcesz :-) granicy nie przekraczasz, więc w wolności szalej :-)
:))) Dobrej nocy.
Wrotycz Tobie również.
Poezja ??
Oj. Zawstydziłeś. Dziękuję.
Dobrze że "po co?" wróciło. Ono nadaje temu sens. Wiersz w mojej ocenie ładny, choć zdecydowanie na taki temat można popisać dłużej. Ode mnie mocne 4
Dziękuję. No dla mnie ono było ważne. Dziękuję i cieszę się z Twojej obecności. Chyba pierwszy raz pod moim :-)
O-Ren Ishii ja jakoś tak mam, że im mniej słów, tym lepiej. I lubię się tego trzymać.
Bardzo trafna metafora. Mieliśmy kiedyś w domu takie świece - pokryte błyszczącą, złotą warstewką, o kształcie spirali. Długi czas stały w świeczniku jako ozdoba, aż pewnego dnia latem wygięły się od słońca i temperatury. Odginane w ciepłej wodzie trochę się zdeformowały i ostatecznie je przepaliliśmy.
Jak dla mnie pytanie w końcówce to idealny sposób zwrócenia uwagi na sedno.
Dziękuję. Ono było dla mnie najważniejsze z całego. Dlatego wróciło.
Nie wszystko i nie każdy musi być po coś. Jest, bo jest,bo tak ma być.
Ciekawy wiersz.
Masz rację. Dziękuję.
Nie bardzo rozumiem... jest coś zachwycającego, coś co jest pięknie opisane, nazwane ''zbyt pięknym'' i jednocześnie jest pytanie ''po co''?
Czy ważne jest po co? Czy nie ważniejsze, że jest?
Czasem zwyczajnie trzeba zdecydować co z tym fantem zrobić.
JamCi może wystarczy się zachwycać, że jest. Po co drążyć, zagłębiać się, pytać o sens. Najważniejsze to brać życie z jego dobrodziejstwem. Kiedy piękne, klękać przy tym, kiedy be - starać się ominąć, ale narzekać na piękno, nie godzi się, choćby dlatego, że tego piękna jest zawsze za mało...
Pozdrawiam serdecznie.
Człowiek posąg. Człowiek obraz. Piękny, zimny, niedostępny. Kup, zabierz do domu, rozpakuj w sypialni i będziecie już nie ci sami, ale swoi. JamCi, podoba mi się. Pozdrawiam serdecznie :)
Czasami wymsknie mi się niestosowny żart. Przepraszam.
Dziękuję. Wkurzałby mnie jakby mnie tak w oczki moje niedoskonałe kłuł :-)
jak jest tak dobrze to czemu jest tak źle autorka pewnie chciała przez to powiedzieć i się udało;)
Nawet nie to. Czasem piękna sobie a życie sobie.
Ładny ten wiersz, jak lampka wina. 5!
lampki przy nim nie było ;-)
Bardzo ladny wiersz, pytanie stanie się odpowiedzią gdy peelka zrozumie. pozdrawiam slonecznie
Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie.
Po prostu bardzo dobre, 5. Pozdrawiam piszących, czytających i komentujących :-)
Dziękuję. Miła niespodzianka. Pozdrawiam.
Nie szukajmy ideałów w świecie, który idealny nie jest, idźmy z flow życia i wyciśnijmy z niego to co najlepsze. Szukajmy swoich ludzi, a w końcu znajdziemy, nie każdy kto stanie w drzwiach naszego życia będzie tym jedynym, czasem do siebie nie pasujemy przez różnicę doświadczeń, dlatego lepiej się nie kłuć nawzajem i odpuścić, poszukać gdzie indziej. Świat jest ogromny. Odnajdujmy siebie nawzajem.
Prawda. Zresztą nie ma ideałów. Ani ja ani Ty ani nikt inny. Czasem dobre życie jest ideałem :-)
W ogóle tyle się zmieniło od napisania tego wiersza... Teraz patrzę na niego inaczej.
JamCi znajomo, też czasem przeglądam swoje stare wiersze i z perspektywy czasu widzę je zupełnie inaczej. Człowiek się zmienia całe życie, nigdy nie ma końca nauki, nie starczy jednego życia ludzkiego, aby pojąć i przeżyć wszystkie skarby tego świata. Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana!
Julius M. Woods prawda. Mam tego ostatnio po daszek. :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania