jesteś droga
powiedział do mnie i moje stuletnie łzy spłynęły do pudełka. jestem niewinna. jak i moje stuletnie łzy. myślałam że bursztynowa komnata jest bezcenna. jak i bezcenne bywają chwile. na chwile a potem zdziwienie.
plączę się czasem takie małe gówno
i wciąż ma otwarte oczy. a potem zdziwienie że nie smakowało!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania