Jesteś moim domem
Do tej pory przechowuję
rembrandtowski kapelusz.
Śmiałaś się wtedy pełną twarzą.
Twój duch wciąż krąży wokół i szepce
do ucha częściej, niż by się wydawało.
Rzeczy martwe posiadają tajemne
związki z życiem.
Dzisiaj wiatr śpiewa psalmy w zielonych
tujach, napełnia drżeniem. Nie wyciągam rąk
ku przyszłym dniom. Poznaję siebie
i pamiętam - pod popiołem żarzy się ogień.
Zostawiam kilka gałązek wrzosu.
Mówiłaś, że to przednia straż jesieni.
Komentarze (9)
''Zostawiam kilka gałązek wrzosu.
Mówiłaś, że to przednia straż jesieni.'' - cudne, Zabieram... 6
Dzięki.
Kikimora↔Zapewne rzeczy martwe, kreują na sposób chcianego odbioru, związki z życiem. Niektóre nitki, nawet te najbardziej cienkie, w sensie pytań i odpowiedzi lub ich braku, trudno rozerwalne są. Nieustannie, w jakiś znany im sposób, spajają jedno z drugim→ "pod popiołem żarzy się ogień" A wrzos, także symbolizuje przyjaźń i stoi na jej straży:)↔Takie skojarzenie mnie wzięło:)↔Pozdrawiam🙂:)
Dziękuję za refleksje i odwiedziny.
A ja ze śmiercią kojarzyłam, z odejściem kogoś kochanego... i że pomimo, że zostajemy sami, to trzeba żyć dalej, dopóki ''pod popiołem żarzy się ogień''
*bez pierwszego ''że''
Poprawiłam - dziękuję.
Pięknym klimat stworzyłaś, jest w nim głębia, która do mnie przemawia językiem światlocieni.
Serdeczności:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania