Poprzednie części:  jesteś droga

Jesteś rasistką

powiedział czarnoskóry mężczyzna. jakby przy jej urodzeniu wszczepiono zbyt małą dawkę tolerancji wobec. uczonych mędrców którzy nakazywali pięć lat nauki rosyjskiego. uczyła się. czasem można zwymiotować i to nie pomaga. akceptuj akceptację zdarzeń bo teraz spływa po twoich ustach sos egusi. oblizywala prawdy i mity o zakazanej miłości a pory roku nie zwracały na nią uwagi. czyli można udawać kogoś innego. patrzeć jak niemieckie miasto staje się małą moskwą. jak chmury niby wolne od uprzedzeń a jednak. ktoś zabronił. obserwowania rosyjskich kobiet. jakież one wielkie i silne. takich ramion i rozległych bioder nie widziała dawno. może to potrzebne. jak potrzebna jest woda aby zmyć letnią gorączkę. pewne rzeczy są niezmywalne. we krwi. dlatego nie mogła patrzeć na rozwój nieopodal rosnących kasztanów. niby niewinne ale

zawsze miała drgawki

jedząc wędzone na zimno ryby i jeszcze te suche kwiatki, suche skrzela ryb i ich bezbarwne oczy. bez ikry

nie przekroczysz granicy. to jest tożsamość kochanie. taka zwykła woda. może święcona.

Bo taką wodę matka przynosiła do domu i na chwilę wszystko było święte.

 

nie musisz.

wiem.

 

powiedziało Echo i poszło do lasu

gdzie trwało śledztwo w sprawie reprywatyzacji

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania