Jesteśmy wygrani?

Wymień jeden dzień, kiedy wstałaś szczęśliwa.

Bez fochów, krytycznych uwag, trzaskania drzwiami.

Co jeszcze mogę zrobić, byś odeszła w niepamięć.

Milczeć, czy wyzwać od dziwek?

 

Wciąż pada, ale jest ciepło. Uwielbiam taki czas.

Piję whisky i słucham wiadomości – ta kurewska pandemia.

Moje plany na jutro: nie mam. Obudzę się kacem i zaklnę.

Co ja tu robię?

 

Kolory życia, bezbarwna miłość, szara zdrada, i ona,

blond dziwka na wczasach. Kto wiedział, że to zrobi?

Ani jej mąż, ani ja. Pewnie daleko mi do casanowy,

ale podobnie jak on, nienawidzę modliszek.

 

Słabo jeżdżę po wyznaczonej linii, krótkowzroczność

to nie wymówka. A życie wciąż trwa. Czyli co?

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • laura123 02.07.2021
    Wyzywanie nie pomoże, bo to o niej, dla niej, przez nią... ruda też nie pomoże, bo kac gigant. Diabli wiedzą.
    Mówią, że nic tak nie zabija miłości jak wspólne życie... coś w tym jest.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania