Jeszcze
Wdech pełny, łapczywy, ciało wciąga powietrze jakby chciało wypełnić każdy zakamarek. Mruknięcie wychodzi samo, drży w gardle. Oczy zataczają powolny łuk, nie szukają niczego, tylko płyną. Dłoń wędruje, wnika we włosy, palce gubią się w nitkach, zostają tam za długo, dotykając skóry głowy, przesuwając się po karku. Szyja reaguje, lekki dreszcz przeskakuje po kręgach. Coś drgnęło nie w porządku, ciało odpowiada szybciej niż myśl, puls przyspiesza.
Zatrzymuję ruch. Każdy gest osobno, każdy fragment ciała napięty i miękki jednocześnie. Wdech, wydech, palce, kark, usta, skóra. Wszystko zbiera się w jednym miejscu, w jednym punkcie, w którym ciało rozumie siebie samo, samo się napędza. I krzyczy. O więcej.
Ale nie w głos.
Komentarze (9)
🥵🥵🥵🥵🥵
💨💨💨💨💨
A uuuuuu
Do księżyca 🫡
JagVetInte yes;)
Czyżby erotyk ? :)
ładnie poprowadzone
Tak delikatnie 🫡
Wewnętrzny krzyk jeszcze łapie powietrze. Zewnętrzny jest, już poza nami. Każdy zmysł chce być najbliżej miejsca, gdzie będzie jeszcze wsþólpracować z ruchem ciała. Człowiek jest narzędziem w ręku największego organu.
Trzeba też wiedzieć, że kobiety otrzymują z mózgu nieustanne impulsy regulujące funkcjonowanie i impulsy inicjujące reakcje seksualne.
Mężczyźni troche inaczej reagują na mózgowe impulsy.
Miłego dnia
Jesteśmy prostsi w obsłudze.
Kobiety... Do wszystkiego trzeba dojść metodą prób i błędów. Uczyć się, pytać dotykiem i obserwować odpowiedź. Umieć czytać ze zrozumieniem. I to jest piękne.
Miłego 🫡
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania