Jeszcze cztery miesiące ,a.będzie kochanie upragnione sĺońce

Uciekajmy w lipcu.

Tam, gdzie białe domy spływają po klifach jak rozlane mleko, a morze ma kolor Twoich najśmielszych marzeń.

Santorini. Tylko my dwoje.

Ciepły wiatr zaplątany w Twoje włosy, sól na skórze, zachód słońca, który pali horyzont na różowo i złoto. W dzień będę prowadzić Cię boso po rozgrzanym piasku, a nocą ,przyciągać bliżej, kiedy palmy będą szeptać nad nami jak wspólnicy naszej tajemnicy.

 

Wyobraź sobie swoje urodziny hmm,albo moje;)

Świece na tarasie nad morzem. Twoja skóra muśnięta światłem księżyca.

Moje dłonie, które nie spieszą się nigdzie, tylko uczą się Ciebie powoli, jakby całe Santorini oddychało w rytmie naszego oddechu.

 

Szampan schłodzony w lodzie, ciepło naszych ciał po całym dniu słońca i ten moment, kiedy patrzysz w oczy i wiesz, że świat mógłby przestać istnieć , bo tu między palmami , a morzem jest wszystko.

 

Chcę, żeby lipiec smakował Tobą.

Słodko. Słono. Niebezpiecznie romantycznie.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • andrew24 godzinę temu
    Będzie, nie zawodzi.

    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia
  • Aeliora godzinę temu
    Dziekuje za komentarz:)Miłego Dnia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania