jeszcze jeden dzień
patrzę
jak składasz szlafrok
jakby od tego
zależało jutro
bogowie zazdroszczą nam
że możemy umrzeć razem
dlatego każda czułość
jest trochę żałobą
po końcu świata
najbardziej boli
że nadal pamiętasz
gdzie ktoś trzymał herbatę
patrzę
jak składasz szlafrok
jakby od tego
zależało jutro
bogowie zazdroszczą nam
że możemy umrzeć razem
dlatego każda czułość
jest trochę żałobą
po końcu świata
najbardziej boli
że nadal pamiętasz
gdzie ktoś trzymał herbatę
Komentarze (6)
"po końcu świata
najbardziej boli
że nadal pamiętasz
gdzie ktoś trzymał herbatę"... ujmę to tak: aż dusza boli...
Cudne
Polaroid dziękuję. Chciałam, żeby bolał cicho.
Środek z bogami trochę mi odjechał w patos, jakby doklejony z innego wiersza, ale szlafrok i herbata ok.
Dziękuję Ci za wejście w to. Chciałam aby codzienność pękła.
Wciąż wolno biegniemy w stronę siebie,
Zatrzymujemy się przy herbacie, by nie zapomnieć smaku życia.
Tam, gdzie patrzymy, tam jest czułość, która najbardziej nas dotyka.
Boli, ale jak ma nie boleć gdy wciąż żyjemy w tej pustce po kimś.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję za tak czułe odczytanie tego wiersza.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania