Jeszcze jest jasno

Jeszcze jest jasno, choć blisko północy

‎Gonitwa myśli, sam nie wiesz o czym

‎Tworzysz zmartwienia i zamiast pomocy

‎Dostajesz smutek i zmęczone oczy.

‎

‎Nad życiem masz złudne poczucie kontroli

‎Bo byle pierdoła rujnuje Twój spokój

‎Ma słaby fundament, ledwo juz stoji

‎Natrętne myśli obrócą go w popiół.

‎

‎Trzysta sześćdziesiąt pięć dni w roku

‎Odkładasz w czasie ambicje i plany

‎Większą część czasu żyjesz w amoku

‎Nie ważnym rzeczom w całości oddany.

 

‎Zakończę ten wiersz tak optymistycznie

‎Pozwól sobie na niedoskonałości

‎Zamiast leczyć sie farmaceutycznie

‎Oddaj im jeden procent całości.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Absens 3 mies. temu

    Dużo lepiej,
    dodanie pojedynczych sylab (nie proponuję byś sam to zrobił) znacznie poprawi rytm

  • Poeta Boży 3 mies. temu

    Dziękuję Absens za feedback, to moj pierwszy wiersz, popracuje nad rytmem o ile jeszcze coś napiszę 🙂

  • Absens 3 mies. temu

    A pisz, pisz! Zawsze to lepiej niż scrolować rolki

  • realista 3 mies. temu

    Poeta Boży;
    'ważnym rzeczą' = ważnym rzeczom,
    ważną rzeczą – temu poeci nie zaprzeczą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania