Kiedy wiosna sposmutnieje
Kiedy mi wiosna tak sposmutnieje
i niebo na świat wyżyma w rozterce
lubię nałożyć mój sweter wytarty
i Bethovenem ogrzewać swe serce
Kiedy mi wiosna tak sposmutnieje
i błękit na niebie spopiela
lubię utopić się ot tak poprostu
w głębinach starego fotela
Przez mokrą szybę na nią spoglądać
jak się wśród kwiatów szamota
jak bębni w parapet i budzi pod stołem
mruczando mojego kota
I lubię kiedy się ze mną tak droczy
spod tych swych chmurnych uniesień
gdy chce udawać że nadąsana
gdy chce udawać smutasa Jesień
Lecz nawet kiedy mi tak sposmutnieje
i chce bym był o nią zazdrosny
Choć takiej mokrej i sposmutniałej
Ja nie przestanę kochać mej wiosny
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania