"Po chwili Emilia przyniosła resztę pudeł ustawiła je przy drzwiach jedno na drugie." pomiędzy pudel a ustawiła cuś daj.
" Dziękuję też mi się podoba tylko nie rozumiem, dlaczego okna ma zabite gwoździami." - tutaj też brakuje.
"Tina poderwała się z kolan i wybiegła z pokoju na korytarz. Emilia w nim jeszcze została, bo coś jej w tym pomieszczeniu nie pasowało, ale za bardzo nie wiem co." - tutaj, nie - nie wiem co, tylko nie bardzo wiedziała co.
A jak chcesz oddać silne emocje w głosie, to posłuż się słowami: Warknęła, zasyczała, krzyknęła, syknęła.
Wtedy nie ma już potrzeby wjaśniania, bo dobry czytelnik zrozumie przesłanie czasownika.
"Gdyby Emilia się nie zjawiła i siostry z wody nie wyciągnęła to dziewczyna, by się utopiła." - to zdanie jest tak dziwnie zbudowane, że - chociaż nie powinnam - zaczęłam się śmiać. Zbyt podatna jestem na takie drobiazgi. Po drugie, przecinek przed "to", nie będzie go natomiast przed "by".
Czekam na rozwój akcji.
Pozdrawiam!
Moim zdaniem robisz postępy, a czy jak napisał Nun naszymi ręcami to nie istotne, bo zawsze po poprawkach coś ci w głowie zostanie. 4 ode mnie. Tylko pisz mniej, a bardziej zwracaj uwagę na błędy: Ortograf i inne takie wykorzystuj. Możesz także czytać sobie na głos, ja tak robię w artykułach i słucham co mi nie pasuje poprawiam.
O wiele lepiej. Czyta się super. Jest już widoczny postęp, ale mimo to muszę się przyczepić, mianowicie ten fragment.
"Dziewczyna zeszła na dół, po czym wyszła z domu w pobliskim lasku pozbierała gałęzi i na plaży ułożyła w stos. Następnie przysiadła na kawałku pnia, ale ponieważ nie mogła się siostry doczekać to się rozebrała i poszła popływać. Ale w pewnym momencie zaczęła się po prostu topić nie miała nawet sił, żeby krzyczeć tylko machała rękami. Gdyby Emilia się nie zjawiła i siostry z wody nie wyciągnęła, to dziewczyna by się utopiła.Posiedziały trochę przy ognisku dopóki Tina nie wyschła. Usmażyły sobie kiełbaski powspominały dzieciństwo i poszły spać tę noc spędziły w aucie."
Brak emocji. Krótkie streszczenie. Gdybyś tutaj się skupiła, aby ten fragment rozwinąć byłoby fantastycznie. W dosłownie sześciu zdaniach ujęłaś ciekawy wątek w całej historii. Na takie momenty się czeka, aby bliżej poznać bohatera. Nawet głupie wspominanie dzieciństwa, mogłoby przybliżyć do bohaterów. 5 ale tylko dlatego, że widać postęp w porównaniu do poprzednich części.
Komentarze (25)
Dziękuję za anonimową czwórkę
"Po chwili Emilia przyniosła resztę pudeł ustawiła je przy drzwiach jedno na drugie." pomiędzy pudel a ustawiła cuś daj.
" Dziękuję też mi się podoba tylko nie rozumiem, dlaczego okna ma zabite gwoździami." - tutaj też brakuje.
"Tina poderwała się z kolan i wybiegła z pokoju na korytarz. Emilia w nim jeszcze została, bo coś jej w tym pomieszczeniu nie pasowało, ale za bardzo nie wiem co." - tutaj, nie - nie wiem co, tylko nie bardzo wiedziała co.
Robisz postępy, Marg. Bardzo ładnie.
Dziękuję staram się jak tylko mogę
Taaa robi postępy...Naszymi ręcamy :)
Nuncjusz, no, naszymi poniekąd, ale chociaż chce. Próbuję. Ile jest kasztanow, co mają wszystko w dupiszczu.
Próbuje - autokorekt
Widać te postępy, i może i troche waszymi rękami ale liczy się że bierze te rady do serca.
Szkoda, że nie do głowy XD no ale, nie mozna zbyt wiele wymagać :)
Dzięki Tina
Krzyknęła pytającym głosem" - No wybacz Margi...
Dalej już nie czytałem, po takim wjeździe na "dzień dobry". :)
zmieniłam to na zawołała Tina lepiej?
"Histerycznym tonem zawołała Tina"
Jeśli chciałaś oddać emocje w jej głosie, to właśnie tak.
Ale teraz jest na pewno lepiej.
To kamień z serca
Witam
Dobrze, że wyratowała siostrę.
Pozdrawiam
dzięki za odwiedziny
A jak chcesz oddać silne emocje w głosie, to posłuż się słowami: Warknęła, zasyczała, krzyknęła, syknęła.
Wtedy nie ma już potrzeby wjaśniania, bo dobry czytelnik zrozumie przesłanie czasownika.
będę następnym razem pamiętała
"Gdyby Emilia się nie zjawiła i siostry z wody nie wyciągnęła to dziewczyna, by się utopiła." - to zdanie jest tak dziwnie zbudowane, że - chociaż nie powinnam - zaczęłam się śmiać. Zbyt podatna jestem na takie drobiazgi. Po drugie, przecinek przed "to", nie będzie go natomiast przed "by".
Czekam na rozwój akcji.
Pozdrawiam!
dzięki już poprawiłam
Moim zdaniem robisz postępy, a czy jak napisał Nun naszymi ręcami to nie istotne, bo zawsze po poprawkach coś ci w głowie zostanie. 4 ode mnie. Tylko pisz mniej, a bardziej zwracaj uwagę na błędy: Ortograf i inne takie wykorzystuj. Możesz także czytać sobie na głos, ja tak robię w artykułach i słucham co mi nie pasuje poprawiam.
dzięki
Nieźle, seria strasznych sytuacji trwa... Ty i twój styl, zachowany :)
Pozdrawiam :))
dzięki
O wiele lepiej. Czyta się super. Jest już widoczny postęp, ale mimo to muszę się przyczepić, mianowicie ten fragment.
"Dziewczyna zeszła na dół, po czym wyszła z domu w pobliskim lasku pozbierała gałęzi i na plaży ułożyła w stos. Następnie przysiadła na kawałku pnia, ale ponieważ nie mogła się siostry doczekać to się rozebrała i poszła popływać. Ale w pewnym momencie zaczęła się po prostu topić nie miała nawet sił, żeby krzyczeć tylko machała rękami. Gdyby Emilia się nie zjawiła i siostry z wody nie wyciągnęła, to dziewczyna by się utopiła.Posiedziały trochę przy ognisku dopóki Tina nie wyschła. Usmażyły sobie kiełbaski powspominały dzieciństwo i poszły spać tę noc spędziły w aucie."
Brak emocji. Krótkie streszczenie. Gdybyś tutaj się skupiła, aby ten fragment rozwinąć byłoby fantastycznie. W dosłownie sześciu zdaniach ujęłaś ciekawy wątek w całej historii. Na takie momenty się czeka, aby bliżej poznać bohatera. Nawet głupie wspominanie dzieciństwa, mogłoby przybliżyć do bohaterów. 5 ale tylko dlatego, że widać postęp w porównaniu do poprzednich części.
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania