Język naszych wypowiedzi

Styl, to wypadkowa przeżyć. To, w jaki sposób widzę i przetwarzam świat, zależy od moich filtrów, od zdarzeń, które mi się przytrafiają, albo które żyją we mnie za pomocą przetrawionych lektur, filmów, muzyki, obrazów.

 

Nikt nie żyje w izolacji od wrażeń i wszystkie mają na niego wpływ. W tym znaczeniu nie istnieje pojęcie samotności absolutnej. Chcemy czy nie, jesteśmy bez przerwy bombardowani doznaniami. Wchłaniamy je przez wszystkie zmysły. Na jawie, lub w trakcie snu, nieustannie i niepodzielnie władają nami kolory i dźwięki. Powstają w nas obrazy przeszłości, to, co jest teraz i to, co antycypujemy, słowa wypowiedziane przez najbliższą osobę, a także słowa zasłyszane w tramwaju, filmy oglądane samemu, z rodziną, w telewizorze, albo w sąsiedztwie ciemności w kinie.

 

Zależnie od miejsca „poboru” wzruszeń, które modelują nam osobowość, w zależności od „surowca” (tandeta, albo perła), dzięki któremu potrafimy odczuwać, jesteśmy albo ludźmi wyposażonymi w subtelność, albo widziadłami krążącymi po umysłowej piaskownicy; jeśli zakończymy kulturalną edukację na disco polo, wkrótce zaczniemy ujadać, podpisywać się krzyżykami, a miejscem, w którym będziemy cokolwiek rozwijać, stanie się toaleta.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Rozrywkowy pół roku temu
    Swoiste wezwanie do chłonięcia kultury wyższej. To się chyba nazywa "socjalizacja" fachowo, to o czym piszesz/
  • Shogun pół roku temu
    Zbytnia generalizacja i uogólnienie jak dla mnie. Wszelkie podziały ludzi na jakiekolwiek dwie grupy rozbijają się o jedną wielką różnorodność jaką stanowi ludzkie społeczeństwo.
    Krzywdzące jest mówienie, że jeden to głąb, albo w ogóle umysłową orka na ugorze, bo lubi jakąś rzecz, a drugi to po prostu geniusz, Alfa i omega, bo lubi coś innego.
    Bo przecież ponoć o gustach się nie dyskutuje :)
  • nerwinka pół roku temu
    Shogun
    Analizując treść, nie znalazłem we wszystkich zdaniach jakiegokolwiek argumentu potwierdzającego Twój zarzut generalizacji i uogólnienia. Jeżeli masz takowy, to go pokaż.
  • Zaciekawiony pół roku temu
    Potępienie osób, które nie są subtelne, są "umysłową piaskownicą" co można poznać po tym, że słuchają disco-polo, w związku z czym są jak analfabeci - to jest ta generalizacja i wydzielanie jakiejś stereotypowej grupy gorszej. A jeśli tego w swoim tekście nie widzisz, to nie zostaniesz dobrym pisarzem.
  • nerwinka pół roku temu
    Zaciekawiony
    Czy mówiąc o umysłowej piaskownicy piszę, że są w niej WSZYSCY? Nie, gdyż byłaby to GENERALIZACJA. O disco też nie mówię WSZYSCY, ponieważ to UOGÓLNIENIE.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania