JJJ CZYLI JOT JAK JESIEŃ

A za oknem październik,

mgły się wznoszą znad ściernisk,

odlecieli bociany i szpacy.

Przyjdzie żegnać czas stary

i przekręcić zegary,

byśmy byli z Europą jednacy.

 

Wszyscy sławią tę jesień,

w końcu minął już wrzesień,

ja za pióro się jeszcze nie brałem.

Żal mi sierpnia, żal lipca

grającego na skrzypcach,

wciąż tkwię w lecie i duszą i ciałem.

 

Tak, wiem, jesień jest śliczna,

jeże brodzą już w liściach,

a wiewiórki szabrują orzechy.

Co mi po zbiorach w sadach,

Skoro jabłek nie jadam.

Znikąd nie masz, ach! nie masz pociechy.

 

Jesień rzuca na szalki

kilogramy nostalgii,

w litrach smutku mi duszę zanurza.

Splin mnie w końcu dopada,

na to jedna jest rada:

tego wiersza już dziś nie przedłużać.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grain godzinę temu

    A za oknem październik,
    mgły się wznoszą znad ściernisk,

    na filmie Pan n Żuławach nie kumaty w rolnictwie powtarzał bez względu na kalendarz upraw,,rolnicy róbcie podorywki''

    od razu o nim pomyślałem, bo niby październik a tu ścierniska, nic to, że rym,
    chyba, że chodzi o siew punktowy, bez orki i mamy postęp, schodzenie z kosztów i będzie obsiane na wiosne
    miłosne, radosne jak twórczość

  • Grain godzinę temu

    https://www.youtube.com/watch?v=9xmEuImh57k&list=RD9xmEuImh57k&start_radio=1

  • Grafomanka godzinę temu

    odleciały bociany - popraw

    A wiersz fajny... 5

  • Grisza

    Nie, bo to się odnosi do szpactwa.
    Dzięki za uznanie.

  • Grafomanka

    Grisza, a szpacy, to nie ptaki?

  • Grisza

    Grafka, ja taki zwrot czytałem albo słyszałem gdzieś i bardzo mi się spodobał. Gdzieś z kresów chyba.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania