Śmierć Ukochanej
Kiedyś twe lico jak róże dziś niczym papier blade odeszłaś. Odeszłaś ze tego świata pomimo że cię błagałem dziś przez łzy sklecam te zdania umieram z tęsknoty za tobą. Bo chociaż nigdym nie mówił strasznie szalałem za tobą. Ma miłość do ciebie tak czysta jak strumień w dziewiczych Górach lecz nigdy nie ujawniona. dziś dzielona śmierci murem. Dusza z tęsknoty ma wyje i rwie się wprost do zaświatów. Welesie słowiański boże dopomóż mi bardzo cię proszę bym spotkał jej czystą duszę gdy kiedyś w zaświaty wkroczę.
Komentarze (9)
Uroniłam łezkę zanim skończyłam czytać, wilku.
"Uroniłam łezkę" Ja też...
o nim pseud dojmujący utwór i historia. Czuć ból i tęsknotę nie z tego świata.
Wymiękłam przy pierwszym zdaniu... i taki śmiech mnie ogarnął, że boję się czytać dalej, bo co będzie, jeśli nie będę mogła przestać się śmiać... matko i córko, co za teksty się objawiły
Bardzo kocha, nie ma z czego się śmiać.
NO!
Przykre, ale ludzie, którzy nie potrafią kochać, nie będą widzieli, ile piękna jest w tym tekście.
Pseud, z ciebie to diabeł wcielony...
tak bardzo chciałeś zrobić stylizację, że aż błędy zrobiłeś...
Masz rację i właśnie pracuje nad ich poprawieniem
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania